• enjoyGrowth!
  • Posts
  • 🚀 Case study HYROX: jak produkt i doświadczenie budują skalę, a marketing tylko ją wzmacnia

🚀 Case study HYROX: jak produkt i doświadczenie budują skalę, a marketing tylko ją wzmacnia

Analiza o tym, jak zbudować system, w którym retencja, społeczność i marketing napędzają się wzajemnie

Cześć! Z tej strony Patrycja 👋 

To wydanie jest dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów 🔒

Jeśli prowadzisz firmę albo odpowiadasz za marketing, to jesteś w dobrym miejscu.

Co poniedziałek dzielę się tu tym, co naprawdę pomaga rozwijać biznes – na bazie doświadczeń, danych i sprawdzonych obserwacji z rynku.

Dziękuję, że tu jesteś – to dla mnie naprawdę ważne.

W jeden z kwietniowych weekendów Warszawa żyła HYROXem, dosłownie 😅 Moje social media były wtedy wręcz zalane relacjami — znajomi, trenerzy, osoby z branży. Wszyscy albo startowali, albo kibicowali, albo o tym mówili. To nie wyglądało jak zwykły event. To wyglądało jak coś, co już dawno wyszło poza swoją kategorię.

Jakiś czas temu sama miałam w nim wystartować, ale niewielka kontuzja nadgarstka pokrzyżowała te plany. Zostałam więc w roli obserwatorki i to chyba pozwoliło mi spojrzeć na to szerzej.

Bo kiedy odłożysz emocje i spojrzysz na liczby, to obraz robi się jeszcze ciekawszy:

A lokalnie? Ponad 14 000 osób na starcie w samej Warszawie.

To już nie jest trend.
To jest skalowalny model i temu postanowiłam się przyjrzeć.

W tym materiale rozkładam HYROX na czynniki pierwsze:

  • czym tak naprawdę jest jako produkt,

  • dla kogo jest i jaką lukę wypełnia,

  • dlaczego tak dobrze się skaluje,

  • co napędza jego wzrost w social mediach,

  • jaką rolę odgrywają ambasadorzy,

  • i dlaczego wokół niego pojawia się tak spójny ekosystem marek.

Jeśli rozwijasz biznes, budujesz produkt albo odpowiadasz za marketing, to musisz poznać ten case i zrozumieć. Tu nie chodzi o historię o sporcie, tylko projektowanie wzrostu.

HYROX to nie tylko zawody, to powód, żeby trenować 🎯

Na pierwszy rzut oka HYROX wygląda jak kolejny event sportowy. Trochę biegania, trochę ćwiczeń funkcjonalnych, dużo ludzi i emocji. Ale kiedy przyjrzysz się temu bliżej, to widać, że jest to bardzo świadomie zaprojektowany produkt.

HYROX powstał w Niemczech w 2017 roku. Za projektem odpowiadają Christian Toetzke oraz Moritz Fürste. Z jednej strony stoi za nimi doświadczenie w budowaniu globalnych formatów sportowych (m.in. projekty wokół IRONMAN), z drugiej zrozumienie, czym jest rywalizacja i co realnie napędza zaangażowanie uczestników.

Punkt wyjścia był bardzo konkretny. Jak mówi Toetzke, brakowało formatu, który dawałby ludziom powód do treningu wykraczający poza samą aktywność: „You always want a competitive element somehow, right? No one plays tennis just to burn calories.” (źródło)

I to dobrze oddaje problem, który rozwiązują. Ogromna grupa ludzi trenuje, ale bez realnego celu. HYROX daje im kontekst.

Każdy uczestnik mierzy się z identycznym schematem:

  • 8 x 1 km biegu (łącznie 8 km),

  • po każdym odcinku czeka jedna stacja treningowa.

Sekwencja zawsze wygląda tak samo:
1 km run → SkiErg
1 km run → sled push
1 km run → sled pull
1 km run → burpee broad jumps
1 km run → rowing
1 km run → farmer’s carry
1 km run → sandbag lunges
1 km run → wall balls

Zobacz filmik, który pokazuje wszystkie założenia 👇️ 

To nie jest przypadek. Ta powtarzalność jest jednym z fundamentów całego modelu. Jak mówi Toetzke: „Comparability and consistency is much more important than switching stuff all the time, and I believe it makes Hyrox powerful.” (źródło)

  • wyniki są porównywalne między ludźmi, miastami i edycjami,

  • możesz przygotować się w sposób świadomy, bo też wiesz czego się spodziewać,

  • każdy start wpisuje się w ciągłość (progres, ranking, kwalifikacje).

To jest bardziej liga niż jednorazowy event. W ciągu sezonu (jesień–wiosna) odbywają się dziesiątki wydarzeń na świecie, a całość kończy się mistrzostwami świata, które domykają tę narrację rywalizacji.

To na co ja zwróciłam uwagę z perspektywy biznesowej, to dla kogo ten produkt jest i jaki problem rozwiązuje.

HYROX trafia w bardzo szeroką, ale dobrze zdefiniowaną grupę:

  • osoby, które trenują regularnie (siłownia, crossfit, bieganie),

  • osoby, które są „pomiędzy” poziomem rekreacyjnym a profesjonalnym,

  • osoby, które szukają wyzwania, ale nie chcą wchodzić w świat sportu zawodowego.

I teraz najważniejsze, czyli wspomniana przeze mnie luka.

Z jednej strony masz bardzo wymagające, często hermetyczne formaty (triathlon, zawody sportowe), z drugiej lekkie, rekreacyjne wydarzenia (biegi fun run, eventy „dla każdego”, bez presji wyniku).

Pomiędzy tymi światami przez długi czas była przestrzeń, która nie była dobrze zagospodarowana.

Brakowało formatu, który:

  • jest poważny, ale dostępny,

  • jest wymagający, ale osiągalny,

  • daje poczucie uczestnictwa w czymś dużym, ale nie wyklucza na wejściu.

I robi to jeszcze jednym, bardzo świadomym ruchem: usuwa barierę psychologiczną.

To jest detal, który robi ogromną różnicę - brak poczucia „jestem na końcu stawki” zmienia doświadczenie z oceniającego na wspierające.

„You never know who’s last. You don’t feel intimidated. It gives people confidence and that makes it extremely inclusive.” (źródło)

Na głębszym poziomie rozwiązują jeszcze jeden problem, który jest często niedoceniany: ludzie chcą trenować „do czegoś”, ale nie mają do czego.

Siłownia bez celu przestaje angażować.
Bieganie bez kontekstu traci sens.

HYROX zamienia to w proces:

  • daje konkretny cel (start),

  • porządkuje przygotowanie (schemat zawodów),

  • daje mierzalny efekt (czas, ranking),

  • i moment kulminacyjny (dzień zawodów).

Co więcej, ten model naturalnie się zapętla: po starcie pojawia się chęć poprawy wyniku → kolejny cykl przygotowań → kolejny start.

To jest bardzo ważne, bo z perspektywy biznesowej oznacza retencję wpisaną w sam produkt. Zwróć też uwagę na jeszcze jedną rzecz, która domyka ten obraz: oni nie sprzedają sportu, tylko strukturę, doświadczenie i tożsamość.

Produkt zaczyna się na długo przed wydarzeniem i nie kończy się na mecie.

Nie bez znaczenia jest też forma samego wydarzenia. Zawody odbywają się indoor, co daje pełną przewidywalność i kontrolę doświadczenia.

„Predictability means you know it won’t rain and friends can hang out.” (źródło)

To z kolei zmienia je z wysiłku sportowego w pełnoprawne doświadczenie społeczne.

“All your friends and family are on the journey. They see all your ups and downs and they cheer you on.” (źródło)

Tu właśnie dostrzegam moment, w którym widać pełny obraz, bo tu nie chodzi tylko o sport. To jest produkt, który łączy: rywalizację, dostępność, dane i doświadczenie społeczne.

W tej analizie oczywiście interesowała mnie perspektywa uczestnika, ale jeszcze bardziej biznesu. Bo to, co dla ludzi jest doświadczeniem, to dla marki jest bardzo precyzyjnie zaprojektowanym modelem wzrostu. W dalszej części rozkładam skalowanie na czynniki pierwsze oraz to, co jest paliwem, czyli co się dzieje w social mediach. Pozostała część materiału jest dostępna dla płatnych subskrybentów 🔒️ 

Dołącz do grona płatnych subskrybentów,

aby mieć dostęp do pozostałej części tekstu. Na dobry początek dostajesz 30 dni za darmo!

Already a paying subscriber? Sign In.

Płatny dostęp to:

  • • 📊 Poniedziałkowe analizy, czyli pogłębione materiały strategiczne, dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.
  • • 📰 Miesięczne prasówki, czyli materiały, które realnie wpływają na decyzje biznesowe + mój autorski komentarz.
  • • 💬 Grupa na Telegramie – networking i wymiana doświadczeń.
  • • 👥 Cykliczne spotkania społeczności online i offline.
  • • 📂 Archiwum wszystkich treści + konkretne wskazówki do wdrożenia.

Reply

or to participate.