• enjoyGrowth!
  • Posts
  • 🚀 Co naprawdę napędza HelloFresh? Case study o wzroście, procesie i retencji

🚀 Co naprawdę napędza HelloFresh? Case study o wzroście, procesie i retencji

Analiza, wnioski, błędy i checklista, które pomogą Ci projektować e-commerce i subskrypcje bez tarcia – tak, żeby działały mądrzej i sprzedawały lepiej.

Cześć! Z tej strony Patrycja 👋 

To wydanie jest dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów 🔒

Jeśli prowadzisz firmę albo odpowiadasz za marketing – jesteś w dobrym miejscu.

Co poniedziałek dzielę się tu tym, co naprawdę pomaga rozwijać biznes – na bazie doświadczeń, danych i sprawdzonych obserwacji z rynku.

Dziękuję, że tu jesteś – to dla mnie naprawdę ważne.

Dziś biorę na warsztat HelloFresh – jedną z najsilniejszych marek subskrypcyjnych na świecie. Postanowiłam rozłożyć ich model na części pierwsze i zobaczyć, co z tego możesz wykorzystać w swoim biznesie.

To materiał szczególnie dla osób, które:
– budują lub rozwijają e-commerce,
– myślą o modelu subskrypcyjnym (lub już mają subskrypcję, ale czują, że działa „tak sobie”),
– odpowiadają za strategię, marketing, UX lub wzrost,
– chcą projektować doświadczenia klienta bardziej świadomie — bez chaosu i bez zgadywania.

Przejdę przez to, co naprawdę napędza HelloFresh:

👉 Jobs To Be Done, czyli po co klienci tak naprawdę „wynajmują” tę markę,
👉 proces zamówienia i personalizację, które obniżają ryzyko i podnoszą konwersję,
👉 oraz błędy i niewykorzystane szanse, które kosztują ich zaufanie, retencję i pieniądze.

To będzie bardzo praktyczne spojrzenie na model, który działa i który warto rozumieć, jeśli myślisz o długoterminowym wzroście.

Zacznę od Jobs To Be Done, bo dopiero zrozumienie prawdziwych „zadań”, jakie klienci zlecają produktowi, pokazuje, dlaczego cały model HelloFresh działa tak skutecznie.

Po co klienci naprawdę „wynajmują” HelloFresh do zrobienia i dlaczego właśnie to napędza ich wzrost

HelloFresh to marka, która powstała z bardzo ludzkiej obserwacji: większość z nas nie ma problemu z gotowaniem. Mamy problem z wszystkim, co dzieje się przed tym — z planowaniem, wymyślaniem, kupowaniem, organizowaniem, ogarnianiem tygodnia, który już sam w sobie jest wystarczająco intensywny.

I to jest sedno ich sukcesu. HelloFresh nie próbuje być „marką kulinarną” ani kolejną opcją jedzenia. Zbudowali globalny biznes, bo rozumieją, co naprawdę dzieje się w życiu klientów i jakie zadania ludzie zlecają produktowi, nawet jeśli nie potrafią tego nazwać.

To właśnie tutaj pojawia się Jobs To Be Done — narzędzie, które pokazuje nie tylko co ludzie kupują, ale dlaczego to robią. I w przypadku HelloFresh te „joby” tworzą wyjątkowo klarowny, trójwarstwowy model wartości.

Jobs To Be Done: co tak naprawdę klienci „wynajmują” w HelloFresh do zrobienia?

Zanim przejdę do wyjaśnienia, jakie „joby” widzę w przypadku HelloFresh, warto doprecyzować samo założenie. Jobs To Be Done to sposób patrzenia na produkt przez pryzmat tego, jakie zadanie klient chce „zlecić” marce do wykonania. Nie chodzi o cechy produktu, ale o realne potrzeby, napięcia i codzienne sytuacje, które wywołują zakup. I właśnie to podejście pozwala zrozumieć, co tak naprawdę napędza wzrost.

🟢 JTBD #1: „Chcę mniej myśleć o jedzeniu i mieć spokój, że kolacja jest ogarnięta.”

To jest najważniejszy job i najbardziej prawdziwy. Nie chodzi o gotowanie. Chodzi o mentalny ciężar, który towarzyszy codziennym posiłkom: co zrobić, z czego, kiedy, czy zdążę, co kupić po drodze.

HelloFresh usuwa z życia klienta cały ten wysiłek poznawczy. Mówi wprost: „Jakkolwiek wygląda Twój tydzień, my zajmiemy się resztą.”

A dane to potwierdzają: 93% klientów mówi, że odczuwa mniej stresu przy kolacji.
To nie jest detal. To jest emocjonalny core, który buduje lojalność. Marka sprzedaje nie jedzenie, tylko spokój i przewidywalność wieczoru.

🟢 JTBD #2: „Chcę jeść zdrowiej, ale nie chcę tego komplikować.”Chcę oszczędzać czas — realnie, w zauważalny sposób.”

To job bardzo funkcjonalny, ale o gigantycznej sile. W świecie, w którym wszyscy są w biegu, „oszczędność czasu” nie jest miłym dodatkiem. Jest walutą.

Dlatego HelloFresh nie owija w bawełnę. Mówi:
– 98% klientów oszczędza czas
– posiłki zajmują 20 minut
– zakupy znikają z listy obowiązków

To jest komunikacja skierowana do ludzi, którzy żyją intensywnie, pracują dużo, balansują kilka ról. I potrzebują rozwiązań, które realnie odciążają ich dzień, a nie tylko obiecują, że „będzie szybciej”. HelloFresh oddaje im czas. A czas jest zasobem, którego nic innego nie potrafi zwrócić.

🟢 JTBD #3: „Chcę jeść zdrowiej, ale bez presji i komplikowania życia.”

To job aspiracyjny — bardzo ludzki. Większość z nas chce jeść zdrowo, ale nie chce zamieniać tego w projekt na pół etatu. Nie chcemy wyszukiwać przepisów, bilansować makro, przekopywać internetu, robić list zakupów.

HelloFresh rozwiązuje to w sposób, który jest niemal niewidzialny.
Po prostu daje Ci posiłki, które są:
– niskokaloryczne
– wysokobiałkowe
– pełne warzyw

I robi to bez presji. Bez poczucia winy. Bez „musisz”. Dlatego 91% klientów mówi, że czuje się zdrowszych. Nie dlatego, że nagle zmienili styl życia. Tylko dlatego, że ktoś uprościł im drogę do efektu.

To jedna z najważniejszych lekcji: zdrowsze wybory sprzedają się najlepiej wtedy, kiedy nie wymagają wysiłku.

Jeśli czujesz, że te „joby” są zaskakująco bliskie temu, co widzisz u swoich klientów, to dalej będzie jeszcze ciekawiej. W kolejnej części przechodzę do praktyki — pokazuję, jak HelloFresh przekłada te potrzeby na realne decyzje produktowe, UX-owe i sprzedażowe. Dalsza część jest dostępna tylko dla płatnych subskrybentów 🔒️ 

Dołącz do grona płatnych subskrybentów,

aby mieć dostęp do pozostałej części tekstu. Na dobry początek dostajesz 30 dni za darmo!

Already a paying subscriber? Sign In.

Płatny dostęp to:

  • • 📊 Pełny dostęp do poniedziałkowych analiz (strategia, marketing, procesy).
  • • 📰 Czwartkowe prasówki z moimi komentarzami.
  • • 💬 Grupa na Telegramie – networking i wymiana doświadczeń.
  • • 👥 Cykliczne spotkania społeczności online i offline.
  • • 📂 Archiwum wszystkich treści + konkretne wskazówki do wdrożenia.

Reply

or to participate.