- enjoyGrowth!
- Posts
- 💡Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem odchodzą ludzie
💡Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem odchodzą ludzie
Dlaczego brak zauważenia i docenienia jest jednym z najbardziej niedocenianych kosztów zarządzania ludźmi
Cześć! Z tej strony Patrycja 👋
To wydanie jest dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów 🔒
Wierzę, że rozwój biznesu zaczyna się od ciekawości. Ciekawości rynku, klientów, nowych możliwości, ale też człowieka i mechanizmów, które stoją za podejmowanymi przez nas decyzjami.
Jeśli tu jesteś, to najprawdopodobniej właśnie to nas łączy.
Dziękuję, że jesteś częścią enjoyGrowth! 🤝
W jednej z ostatnich rozmów usłyszałam zdanie, które bardzo mocno zostało ze mną na dłużej. Padło podczas rozmowy z dyrektor zarządzającą jednej z dużych polskich firm:
„KPI to nie człowiek.”
To tylko kilka słów, ale w mojej ocenie doskonale pokazują jedno z największych wyzwań współczesnego biznesu.
Coraz lepiej potrafimy projektować procesy. Budujemy dashboardy. Monitorujemy wskaźniki. Mierzymy efektywność. Wyznaczamy cele i rozliczamy ich realizację.
Bardzo dobrze, bo biznes potrzebuje liczb, ale problem pojawia się, gdy zaczynamy wierzyć, że liczby są całym obrazem sytuacji.
Za każdym KPI stoi człowiek.
Za każdym wynikiem sprzedażowym stoi czyjaś praca.
Za każdą kampanią, projektem, wdrożeniem czy sukcesem biznesowym stoją konkretne osoby, które każdego dnia podejmują dziesiątki decyzji, rozwiązują problemy, szukają nowych pomysłów i wkładają energię w to, aby organizacja mogła się rozwijać.
Uważam, że w natłoku codziennych obowiązków bardzo łatwo o tym zapomnieć.
Coraz częściej rozmawiam z liderami, właścicielami firm i managerami, którzy zastanawiają się, dlaczego ludzie nie wychodzą z inicjatywą, dlaczego spada zaangażowanie albo skąd bierze się rosnąca frustracja w zespołach.
Bardzo często odpowiedzi nie znajdują się ani w strukturze organizacyjnej, ani w systemie premiowym, ani w kolejnym procesie. Znajdują się w relacjach.
Dlatego ten materiał dedykuję wszystkim osobom, które odpowiadają za innych ludzi - właścicielom firm, liderom, managerom i dyrektorom.
Tym razem nie chcę poruszyć tematy motywacji, tylko chcę wrócić do podstaw.
O tym, dlaczego ludzie potrzebują czuć, że są widziani i słyszani.
O tym, jaki wpływ ma to na zaangażowanie.
I o tym, dlaczego czasami jedno szczere „dziękuję” może znaczyć więcej niż kolejny proces zapisany w firmowym handbooku.
Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem ludzie
Kilka tygodni temu na LinkedIn trafiłam na post jednej z founderek startupu. W dużym uproszczeniu sprowadzało się ono do jednej myśli:
"Przecież ludzie dostają wynagrodzenie za swoją pracę. Umawiamy się na określony zakres obowiązków i każdy robi swoje. Czy naprawdę potrzebujemy jeszcze dodatkowo się za to doceniać?"
Przyznam, że zatrzymałam się na tym i przez kilka minut patrzyłam w ekran mojego komputera. Jest w nim sporo racji, ponieważ dorośli ludzie przychodzą do pracy po to, żeby realizować określone cele. Firmy płacą za wykonanie konkretnych zadań. Klienci płacą za efekt.
To nie jest przedszkole, czy szkoła podstawowa, w której za każdą dobrze wykonaną czynność dostaje się naklejkę z uśmiechniętą buźką, a jednak w mojej ocenie jest to powiązane z powtarzającym się schematem.
Zespoły tracą energię.
Pracownicy przestają wychodzić z inicjatywą.
Partnerzy biznesowi zaczynają działać coraz bardziej zachowawczo.
Nie mam tu na myśli złego wynagradzania ludzi, tylko to, że tak się dzieje, gdy przez długi czas nikt nie zauważa ich wysiłku.
Kilka lat temu odpowiadałam za zespół pracujący dla jednego z największych reklamodawców w Polsce. Skala projektu była ogromna - duże budżety, wiele zespołów po stronie klienta i agencji, wysokie oczekiwania oraz cele, które były analizowane praktycznie każdego dnia.
To był jeden z tych projektów, w których tempo nie zwalnia ani na chwilę. Gdy kończy się jedno zadanie, to pojawia się kolejne. Gdy rozwiązujesz jeden problem, to na horyzoncie pojawiają się następne. W takim środowisku łatwo wpaść w pułapkę ciągłego biegu za kolejnym wynikiem, kolejnym celem i kolejnym usprawnieniem.
Patrząc na liczby, wszystko wyglądało dobrze. Cele były realizowane. Projekty posuwały się do przodu. Klient rozwijał współpracę, a zespół wkładał w swoją pracę ogrom energii.
Mimo to z miesiąca na miesiąc rosło napięcie.
Pamiętam rozmowy z ludźmi, którzy byli zaangażowani w ten projekt. Coraz częściej pojawiały się podobne komentarze. Coraz więcej frustracji. Coraz mniej entuzjazmu.
Na początku wydawało się to nielogiczne. Przecież robili dokładnie to, czego od nich oczekiwano:
Realizowali zadania.
Dowozili wyniki.
Reagowali na pojawiające się problemy.
Co więc było nie tak? Dopiero po czasie zaczęłam dostrzegać pewien schemat.
Informacja zwrotna pojawiała się przede wszystkim wtedy, gdy coś wymagało poprawy. Gdy wystąpił błąd. Gdy można było zrobić coś szybciej, lepiej lub dokładniej. Każda kolejna rozmowa koncentrowała się na tym, czego jeszcze brakuje do ideału.
Natomiast znacznie rzadziej zatrzymywaliśmy się przy tym, co już zostało osiągnięte. Nikt nie kwestionował wykonanej pracy. Nikt nie mówił, że projekt idzie w złym kierunku. Po prostu bardzo szybko przechodziliśmy do kolejnego wyzwania, a potem kolejnego i kolejnego.
W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że problemem nie jest brak feedbacku, tylko brak równowagi.
Jeśli przez wiele tygodni słyszysz głównie o tym, co należy poprawić, to bardzo łatwo dojść do wniosku, że wszystko, co udało się zrobić dobrze, jest po prostu niezauważalne.
Z perspektywy lidera może wydawać się to drobiazgiem.
Z perspektywy człowieka zmienia bardzo dużo.
To właśnie wtedy ludzie zaczynają rezygnować z dodatkowej inicjatywy. Nie chodzi o to, że przestaje im zależeć. Po prostu coraz trudniej znaleźć odpowiedź na pytanie: po co mam wkładać jeszcze więcej energii, skoro nikt nie zauważa wysiłku, który już włożył_m?
Na szczęście ja i moi przełożeni wtedy się zreflektowaliśmy w odpowiednim czasie i porozmawialiśmy o tym z klientem, który tego w ogóle nie widział. Czy to spowodowało realne zmiany? Za mojej “kadencji” na tym projekcie pojawiło się kilka razy słowo “dziękuję” ze strony klienta względem ludzi, którzy dla niego pracowali po stronie agencji marketingowej.
Dla mnie to była jedna z kluczowych lekcji zarządzania, ale też przede wszystkim budowania relacji w biznesie. Zapamiętałam z tego to, że ludzie rzadko odchodzą od razu. Najpierw odchodzi ich zaangażowanie, potem inicjatywa, następnie poczucie wpływu, a dopiero na końcu sam człowiek.
A teraz spójrz na swoich ludzi.
Czy możliwe, że ktoś w Twoim zespole właśnie tak się czuje?
Że od miesięcy realizuje zadania, bierze odpowiedzialność, reaguje na feedback i stara się dowozić wyniki, a jednocześnie coraz rzadziej słyszy, że jego praca ma znaczenie?
Jeśli tak, to problemem może nie być brak kompetencji, motywacji czy zaangażowania.
Problemem może być to, że od dawna nikt nie pomógł mu zobaczyć sensu wysiłku, który wkłada każdego dnia.
To właśnie ta obserwacja skłoniła mnie do głębszego zastanowienia się nad tym, dlaczego właściwie tak bardzo potrzebujemy być zauważeni. Czy rzeczywiście chodzi o docenianie? Czy może o coś znacznie bardziej fundamentalnego?
W dalszej części materiału przyglądam się temu, co na ten temat mówi psychologia, dlaczego brak zauważenia tak mocno wpływa na zaangażowanie oraz jak organizacje mogą świadomie budować środowisko, w którym ludziom naprawdę chce się dawać od siebie więcej.
🔒 Dalsza część materiału jest dostępna wyłącznie dla płatnych subskrybentów enjoyGrowth!

Dołącz do grona płatnych subskrybentów,
aby mieć dostęp do pozostałej części tekstu. Na dobry początek dostajesz 30 dni za darmo!
Already a paying subscriber? Sign In.
Płatny dostęp to:
- • 📊 Poniedziałkowe analizy, czyli pogłębione materiały strategiczne, dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.
- • 📰 Miesięczne prasówki, czyli materiały, które realnie wpływają na decyzje biznesowe + mój autorski komentarz.
- • 💬 Grupa na Telegramie – networking i wymiana doświadczeń.
- • 👥 Cykliczne spotkania społeczności online i offline.
- • 📂 Archiwum wszystkich treści + konkretne wskazówki do wdrożenia.
Reply