📰 PRASÓWKA #130

Od transakcji do relacji, od impulsu do świadomych decyzji. W tym wydaniu przyglądam się temu, jak naprawdę zmienia się konsument i co to oznacza dla modeli wzrostu w e-commerce + plus spotkanie społeczności 29.01

Cześć! Tu Patrycja 👋

Czwartki w enjoyGrowth! to moment na złapanie szerszej perspektywy, zanim tydzień się skończy, a głowa przełączy się na tryb weekendowy.

W tej bezpłatnej prasówce znajdziesz wyselekcjonowane materiały, które pomagają rozwijać biznesy świadomie: strategicznie, w oparciu o najlepsze praktyki, sprawdzone rozwiązania i aktualne obserwacje z rynku.

To treści dla tych, którzy nie chcą działać na autopilocie, tylko zrozumieć, co naprawdę działa (i dlaczego), żeby mądrze reagować i planować kolejne kroki.

Dzięki, że tu jesteś i że chcesz rozwijać się razem ze mną i enjoyGrowth!

Zaczynamy 👇

TL;DR

🧠 Od transakcji do relacji. Jak subskrypcje zmieniają ekonomię e-commerce

📚️ Między impulsem a kontrolą. Jak naprawdę zmienia się współczesny konsument?

🧭 Spotkanie społeczności enjoyGrowth! | 29.01

Czy wychodzisz czasem z wydarzeń rozczarowan_?

Brakiem nowej wiedzy, bezpośredniej inspiracji, wrażeniem, że „to wszystko już było”?

Też tak miałam.
Bo od zawsze mam głód wiedzy i rozwoju. Tego też wymaga marketing, w którym pracuję od 17 lat.

Kiedyś mnie to frustrowało.
Dziś już nie.

Zatrzymałam się i pomyślałam: czy to naprawdę problem wydarzenia – czy po prostu mój etap? Bo to, co dla mnie jest oczywiste, dla kogoś innego może być odkryciem. I to jest w porządku.

Zrozumiałam, że nie każde miejsce musi mnie zachwycać treścią.
Czasem największą wartością są rozmowy w kuluarach, wymiana spojrzeń, spotkania ludzi, z którymi myślisz podobnie albo zupełnie inaczej.

Dziś szukam inspiracji gdzie indziej: w rozmowach, w książkach, w praktyce.
A z konferencji wychodzę z wdzięcznością – niekoniecznie za wiedzę, ale za ludzi, którzy ją tworzą.

Bo rozwój nie zawsze oznacza, że uczysz się czegoś nowego.
Czasem po prostu widzisz to samo – inaczej.

🧠 Od transakcji do relacji. Jak subskrypcje zmieniają ekonomię e-commerce

Subskrypcje to nie kolejna funkcja w e-commerce. To zmiana modelu wzrostu.

Przez lata skalowanie wyglądało podobnie: więcej budżetu → więcej ruchu → więcej sprzedaży.

Dziś ten schemat coraz częściej przestaje się spinać. Nie dlatego, że marketing jest zły, ale dlatego, że ekonomia e-commerce stała się bardziej wymagająca: CAC rośnie, payback się wydłuża, a cash flow jest trudny do przewidzenia, szczególnie w produktach fizycznych.

W najnowszym materiale na enjoyGrowth! pokazuję, co realnie zmienia się w modelu biznesowym, kiedy wchodzisz w subskrypcje:

  • jak przesuwa się ciężar z metryk mediowych (ROAS, CPA) na metryki biznesowe (CAC, LTV, payback, retencja),

  • dlaczego wyższy CAC nie musi być problemem, jeśli budujesz relację, a nie jednorazową transakcję,

  • jak subskrypcje skracają payback i porządkują cash flow,

  • i dlaczego satysfakcja subskrybenta staje się realnym North Starem całego modelu.

To nie jest materiał o „abonamencie zamiast zakupu”. To analiza tego, jak subskrypcje zmieniają ekonomię e-commerce od środka, zwłaszcza tam, gdzie liczy się produkcja, logistyka i planowanie, a nie tylko performance.

To druga część cyklu, który tworzę wspólnie z Juo #WspółpracaReklamowa. Juo to platforma technologiczna do subskrypcji w e-commerce (szczególnie produktów fizycznych). Umożliwia markom budowanie i skalowanie modeli przewidywalnych przychodów dzięki infrastrukturze, która upraszcza wdrożenie i zarządzanie subskrypcjami — bez zbędnej złożoności i nadmiaru integracji.

📚️ Między impulsem a kontrolą. Jak naprawdę zmienia się współczesny konsument?

Pod koniec 2025 opublikowano raport The New Consumer, przygotowany przez zespół The New Consumer we współpracy z Coefficient i Toluna, oparty na badaniach konsumenckich w USA. To nie jest jednak kolejny raport o trendach w e-commerce, social mediach czy wellness. To raczej próba uchwycenia napięć, które coraz wyraźniej definiują współczesnego konsumenta: między impulsem a potrzebą kontroli, między zdrowiem jako statusem a zdrowiem jako źródłem presji, między marką a relacją z twórcą. Patrząc na te dane z perspektywy strategii biznesowej i marketingowej, trudno nie zauważyć, że zmienia się nie tylko gdzie kupujemy, ale przede wszystkim dlaczego i w jaki sposób podejmujemy decyzje.

Wybrałam z tego raportu kilka najważniejszych w mojej ocenie punktów:

1️⃣ Dojrzałość zamiast euforii: e-commerce wchodzi w fazie stabilnego wzrostu

Koniec roku w e-commerce był dobry — dokładnie taki, jakiego można było się spodziewać w dojrzałym rynku. Bez euforii, bez załamań, bez spektakularnych zwrotów akcji. Stabilny wzrost, mieszczący się w prognozach. I to jest ważna informacja sama w sobie.

Bo pokazuje, że e-commerce przestał być historią o „szybkim wzroście”, a stał się historią o odpowiedzialnym zarządzaniu popytem, marżą i relacją z klientem. To już nie jest rynek dla tych, którzy liczą na to, że „kanał zrobi robotę”. Kanał jest. Teraz trzeba wiedzieć, co przez niego naprawdę sprzedajesz i komu.

Tzn. wzrosty rzędu 7–9% są zdrowe. Pokazują rynek, który oddycha, a nie rynek, który biegnie na dopaminie.

2️⃣ Pieniądze jako filtr rzeczywistości

Drugi wątek, który bardzo mocno wybrzmiewa w tych danych, to relacja między pieniędzmi a samopoczuciem. Nie w deklaracjach, nie w hasłach, tylko w twardych odpowiedziach ludzi.

Im wyższe dochody, tym wyższa satysfakcja z życia.
Im większa stabilność finansowa, tym większe poczucie spokoju.

To nie jest odkrycie. Ale to jest coraz wyraźniejsza linia podziału. Top 10% konsumentów odpowiada za niemal połowę wydatków. I to oni w dużej mierze nadają rytm rynkowi, także temu, co nazywamy „trendami”.

Z perspektywy strategii oznacza to jedno: mówienie do „wszystkich” nie ma sensu i to także nie jest odkrywcze 😉 

Nie tylko dlatego, że budżety są różne. Ale dlatego, że ludzie żyją dziś w bardzo różnych rzeczywistościach emocjonalnych i decyzyjnych. Dla jednych cena jest barierą. Dla innych to gwarancja jakości i poczucia kontroli.

 

3️⃣ Pieniądze jako współczesna definicja sukcesu (i dlaczego to nie jest powierzchowne)

Dane z raportu bardzo wyraźnie pokazują, że pieniądze pozostają najczęściej wskazywaną miarą sukcesu — zarówno wśród młodszych, jak i starszych pokoleń. Ale nie chodzi tu o status czy ostentacyjną konsumpcję. Pieniądze coraz częściej pełnią rolę narzędzia: dają poczucie niezależności, stabilności i wpływu na własne życie.

Dla młodszych generacji sukces oznacza możliwość wyboru — pracy, tempa, stylu życia. Dla starszych: bezpieczeństwo, brak długu i przewidywalność. W obu przypadkach pieniądze są odpowiedzią na niepewność, a nie celem samym w sobie.

Z perspektywy strategii to ważny sygnał: marki, które wciąż komunikują wyłącznie aspirację i „więcej”, mogą rozmijać się z realnymi potrzebami konsumentów. Coraz większą wartością staje się to, co pomaga ludziom funkcjonować spokojniej, pewniej i w zgodzie z własnymi priorytetami, a nie tylko wyglądać na „odnoszących sukces”.

4️⃣ Wellness nie jako trend, tylko odpowiedź

Ciekawy fragment raportu dotyczy wellness. I nie dlatego, że „rośnie”. Tylko dlatego, jak rośnie.

Ludzie ograniczają wydatki na impulsy: alkohol, jedzenie na mieście, snacki. A jednocześnie są gotowi dopłacić za:
– zdrowie,
– energię,
– sprawność,
– poczucie, że dbają o siebie w sposób świadomy.

To nie jest hedonizm. To nie jest luksus.
To jest strategia radzenia sobie z rzeczywistością.

W świecie przeciążonym bodźcami, niepewnością i tempem, wellness staje się obszarem, w którym ludzie odzyskują wpływ. Kupując lepszy produkt, lepszą usługę, lepsze doświadczenie — kupują poczucie sprawczości.

Dlatego wellness „trading up” jest tak silny. I dlatego ten trend jest trwały.

5️⃣ Konsumpcja jako opowieść o tożsamości

Jeśli spojrzeć na dane pokoleniowe, widać jeszcze jeden ważny kontekst. Dla młodszych generacji online nie jest substytutem relacji — jest ich naturalnym przedłużeniem. Tam buduje się poczucie przynależności, sensu, bycia widzianym.

A skoro tak, to produkty i marki przestają być tylko funkcjonalne. Stają się elementami narracji o sobie.

Kupuję nie dlatego, że „potrzebuję”, ale dlatego, że to:
– pasuje do tego, kim chcę być,
– wspiera mój styl życia,
– porządkuje moją codzienność.

To ogromna zmiana z perspektywy marketingu. Bo coraz mniej chodzi o komunikat, a coraz bardziej o spójność doświadczenia.

6️⃣ TikTok Shop: impuls jako nowa jednostka handlu

TikTok Shop nie działa dlatego, że ludzie „chcą tam kupować”. Działa dlatego, że ludzie kupują, zanim zdążą wejść w tryb zakupowy. To fundamentalna różnica względem klasycznego e-commerce.

Zakup na TikToku jest efektem impulsu, a nie intencji. Produkt pojawia się w momencie rozrywki, ciekawości lub emocjonalnego zaangażowania — nie w momencie porównywania cen czy czytania opinii. Wideo nie sprzedaje produktu. Sprzedaje moment, w którym kliknięcie „kup” wydaje się naturalnym przedłużeniem oglądania treści.

Ten mechanizm idealnie wpisuje się w flywheel TikTok Shop. Twórcy — bardzo często mikro i mid creatorzy produkują ogromne ilości treści, testując różne narracje, formaty i emocje. Algorytm nie premiuje estetyki ani rozpoznawalności, tylko zdolność wywołania reakcji tu i teraz. Treści, które generują impuls zakupowy, dostają dystrybucję. Te, które go nie generują — znikają.

Dzięki temu TikTok Shop stał się rynkiem impulsywnym o skali masowej. Niskie ceny, szybka dostawa, uproszczony checkout i afiliacyjny model wynagradzania twórców powodują, że ryzyko zakupu jest minimalne finansowo i poznawczo. To nie jest decyzja „czy potrzebuję tego produktu”, tylko „dlaczego nie”.

Z perspektywy strategii to bardzo ważne przesunięcie. TikTok Shop nie konkuruje z klasycznym e-commerce na poziomie funkcjonalnym. On konkuruje z nudą, scrollowaniem i chwilą nieuwagi. Marki, które próbują tam sprzedawać w oparciu o racjonalne argumenty, tracą sens istnienia. Wygrywają te, które rozumieją, że w tym kanale produkt musi być impulsem sam w sobie — szybkim, zrozumiałym i osadzonym w emocji.

To, że TikTok Shop w ciągu kilkunastu miesięcy wyprzedził pod względem wydatków tak dojrzałych graczy jak Sephora czy Ulta, jest raczej sygnałem zmiany mechaniki zakupowej niż sukcesem jednej platformy.

7️⃣ Creator economy: zaufanie, relacja i monetyzacja uwagi

Creator economy to zjawisko znacznie szersze niż TikTok, Instagram czy YouTube. Dane z raportu pokazują coś fundamentalnego: niszowi twórcy generują znacznie większe zaangażowanie niż masowe nazwiska, mimo niższej rozpoznawalności. To nie skala buduje dziś wartość, tylko kontekst i relacja.

Dla młodszych konsumentów twórcy stali się realnym punktem odniesienia — nie tylko w kwestii stylu życia, ale też decyzji zakupowych. Rekomendacja od twórcy nie jest postrzegana jak reklama, tylko jak fragment czyjegoś doświadczenia. To zasadnicza zmiana w tym, jak buduje się zaufanie.

OnlyFans jest tu ważnym sygnałem ostrzegawczym (i jednocześnie edukacyjnym). To platforma, która w najbardziej bezpośredni sposób monetyzuje relację i uwagę. Fakt, że konsumenci wydają tam więcej niż na media informacyjne czy narzędzia AI, pokazuje, że gotowość do płacenia nie dotyczy już tylko wartości funkcjonalnej, ale wartości relacyjnej.

Z perspektywy biznesu oznacza to, że twórcy przestają być „kanałem marketingowym”. Stają się samodzielnymi podmiotami ekonomicznymi, a czasem wręcz konkurencją o czas, pieniądze i lojalność konsumenta. Marki, które traktują creator economy wyłącznie jako kolejny format reklamowy, mogą nie zauważyć, że gra toczy się już na zupełnie innym poziomie.

8️⃣ Wellness w epoce hiper-szybkiej kultury: między statusem a zmęczeniem

Z jednej strony dane są jednoznaczne: bycie zdrowym i „fit” stało się jednym z najsilniejszych symboli statusu. Dla wielu osób zdrowie, energia i forma są dziś tym, czym kiedyś był sukces zawodowy czy pieniądze. Czymś, co pokazuje, że „radzę sobie”, że mam kontrolę, że ogarniam życie w świecie, który coraz trudniej ogarnąć.

Z drugiej strony dokładnie te same osoby mówią, że kultura wellness zaczęła wywierać zbyt dużą presję. Że zamiast wsparcia pojawia się perfekcjonizm. Zamiast ulgi — kolejne „powinienem”: lepiej spać, lepiej jeść, lepiej trenować, lepiej się regenerować. Wellness, które miało uspokajać system nerwowy, samo staje się źródłem napięcia.

To napięcie bardzo dobrze wpisuje się w szerszy kontekst hiper-szybkiej kultury. Żyjemy w świecie impulsów, natychmiastowych nagród i ciągłej optymalizacji także ciała. Nic dziwnego, że konsumenci coraz częściej szukają nie tyle „długowieczności”, co poprawy codziennego funkcjonowania: energii tu i teraz, lepszego snu, mniejszego stresu, większej sprawczości w zwykłym dniu.

Z perspektywy strategii to ważna lekcja. Przyszłość wellness nie leży w obietnicy perfekcji ani w narracji „zrób jeszcze więcej dla siebie”. Leży w normalizacji, uproszczeniu i realnym wsparciu w codzienności. W rozwiązaniach, które pomagają żyć lepiej w świecie, który nie zwalnia — zamiast dokładać kolejną warstwę presji.

I być może właśnie tu spotykają się wszystkie wątki tego raportu: pieniądze jako narzędzie kontroli, impulsywna konsumpcja, creator economy i wellness. Wszystkie one są odpowiedzią na to samo pytanie: jak odzyskać poczucie wpływu w rzeczywistości, która coraz częściej działa szybciej niż my.

Szczegóły w raporcie pod tym 👉️ LINKIEM

🧭 Spotkanie społeczności enjoyGrowth! | 29.01

Styczeń często wygląda tak samo:
plany są rozpisane, strategie „w wersji roboczej”, a w głowie… więcej znaków zapytania niż pewności.

Dlatego pod koniec miesiąca zapraszam Cię na kameralne spotkanie społeczności enjoyGrowth!, podczas którego na chwilę zdejmujemy presję działania i skupiamy się na myśleniu.

Nie będziemy mówić o strategii w teorii.
Porozmawiamy o tym:

  • co dziś realnie blokuje decyzje,

  • gdzie robi się chaos priorytetów,

  • i jak odzyskać poczucie kierunku.

To spotkanie jest dla tych, którzy:

  • czują, że strategia „gdzieś się rozjeżdża”,

  • są w trakcie ważnych decyzji na 2026,

  • chcą skonfrontować swoje myślenie i pytania w bezpiecznej przestrzeni.

Forma będzie prosta: rozmowa, przykłady, Wasze pytania i moje strategiczne spojrzenie. Możesz być aktywn_, możesz słuchać — obie opcje są w porządku.

📅 29.01 (czwartek)
🕒 13:30–15:00
Link do zapisów 👉️ Strategia bez chaosu. Spotkanie społeczności enjoyGrowth!

Coś śmiesznego 😂 na koniec:

Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia, to prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨ 

Patrycja Kościołowska
Strateg. Mentorka. Autorka enjoyGrowth!
patrycjakosciolowska.com 

Reply

or to participate.