• enjoyGrowth!
  • Posts
  • 💡 Uwaga jako waluta wzrostu. Jak odzyskać skupienie w świecie, który nie milknie

💡 Uwaga jako waluta wzrostu. Jak odzyskać skupienie w świecie, który nie milknie

W erze nieustannych bodźców Twoja zdolność koncentracji jest przewagą konkurencyjną. Zobacz, jak odbudować ją krok po kroku — bez rezygnacji z technologii.

Cześć! Z tej strony Patrycja 👋

To wydanie jest dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów 🔒

Jeśli prowadzisz firmę albo odpowiadasz za marketing – jesteś w dobrym miejscu.

Co poniedziałek dzielę się tu tym, co naprawdę pomaga rozwijać biznes – na bazie doświadczeń, danych i sprawdzonych obserwacji z rynku.

Dziękuję, że tu jesteś – to dla mnie naprawdę ważne.

Styczeń to zawsze dobry moment na porządki.
Nie tylko w szafach i kalendarzach, ale też w głowie.
Na zatrzymanie się, ocenienie, co naprawdę działa i co warto zostawić za sobą.

Od prawie 18 lat pracuję w obszarze nowych technologii i marketingu.
Wiem, jak bardzo potrafią nas wspierać: automatyzować procesy, przyspieszać rozwój firm, otwierać nowe możliwości. Ale widzę też drugą stronę – jak łatwo wpaść w pułapkę nieustannego reagowania, scrollowania, przełączania się z jednego bodźca na drugi.

Cal Newport przytoczył kiedyś słowa profesora Clifforda Nassa z Uniwersytetu Stanforda, który przez lata badał wpływ multitaskingu na uwagę:

“Once your brain has become accustomed to on-demand distraction, Nass discovered, it’s hard to shake the addiction even when you want to concentrate. To put this more concretely: If every moment of potential boredom in your life—say, having to wait five minutes in line or sit alone in a restaurant until a friend arrives—is relieved with a quick glance at your smartphone, then your brain has likely been rewired to a point where, like the “mental wrecks” in Nass’s research, it’s not ready for deep work—even if you regularly schedule time to practice this concentration.”

Trudno o lepsze podsumowanie rzeczywistości, w której funkcjonujemy.
Dziś nasz umysł przypomina otwartą przeglądarkę z dziesiątkami kart – żadna nie jest zamknięta, każda domaga się uwagi.

A przecież technologia ma nas wspierać, nie zużywać.
Czasem żartuję, że moją misją jest porządkowanie chaosu w firmach, zespołach i ludziach, ale prawda jest taka, że zawsze zaczynam od siebie – od moich nawyków, rytmu dnia, jakości skupienia.

Wierzę, że można pracować lepiej, spokojniej i jednocześnie efektywniej.
Że wzrost nie musi oznaczać większej ilości zadań, lecz większą świadomość tego, co naprawdę ważne.

Dlatego właśnie przygotowałam ten materiał – o tym, jak technologia może nas wspierać, jeśli nauczymy się z nią współpracować. Znajdziesz tu konkretne sposoby, które pomogły mi odzyskać klarowność:
📱 wyłączenie powiadomień,
🧠 praca głęboka i planowanie blokowe,
🌿 higiena cyfrowa i praktyki, które przywracają spokój w świecie, który nigdy nie milknie.

Ten tekst jest dla Ciebie, jeśli:

  • prowadzisz firmę lub zespół i masz wrażenie, że Twój dzień to niekończący się ciąg przerw i bodźców,

  • pracujesz głową w marketingu, strategii, komunikacji i chcesz odzyskać czas na prawdziwe myślenie,

  • albo po prostu czujesz, że chcesz zacząć nowy rok z większym spokojem, a nie z jeszcze większym chaosem.

Bo wzrost zaczyna się od uwagi.
A uwaga od świadomego wyboru, na co ją poświęcasz.

I właśnie od tego punktu chcę zacząć. Zanim zaczniemy mówić o tym, jak odzyskać uwagę, zobaczmy, ile jej dziś tracimy i ile to naprawdę kosztuje.

📱 Dlaczego ciągle sięgamy po telefon (i jak to zabiera nam czas, energię i pieniądze)

Nie wiem, czy też to czujesz, ale mam wrażenie, że dziś nasza uwaga jest towarem deficytowym.
Nie dlatego, że mamy za mało czasu.
Tylko dlatego, że rozmieniamy go na drobne — powiadomienie po powiadomieniu, dźwięk po dźwięku, klik po kliku.

Zanim jeszcze zacznę mówić o powiadomieniach, warto zobaczyć, z czym naprawdę się mierzymy. Według badań Exploding Topics, przeciętny użytkownik smartfona sięga po telefon 58 razy dziennie (źródło). W USA aż 205 razy dziennie (źródło).

Ale tu jest najciekawsze: w badaniu London School of Economics okazało się, że blisko 90% tych interakcji nie wynika z żadnych powiadomień. To my z przyzwyczajenia sięgamy po telefon, żeby „tylko coś sprawdzić”. (LSE Research)

I tu właśnie zaczyna się problem.
Bo to już nie kwestia technologii, tylko nawykowego przerzucania uwagi.
Zerkniesz na Instagram → przypomni Ci się wiadomość na WhatsAppie → ktoś napisał na Slacku → nagle mijają 23 minuty, a Ty… właściwie nie wiesz, co robił_ś.

Znasz to?

Dekoncentracja, która kosztuje (dosłownie)

Według badań American Psychological Association każde przełączenie się między zadaniami — nawet o ułamek sekundy zabiera nam do 40% produktywnego czasu. (APA: Multitasking Research). Psycholog David Meyer, jeden z autorów tego badania, tłumaczy, że każda zmiana kontekstu wymaga dwóch procesów poznawczych:

  • „goal shifting” – teraz chcę zrobić coś innego

  • „rule activation” – wyłączam zasady dla poprzedniego zadania, włączam nowe.

Problem w tym, że nasz mózg nie jest zaprojektowany do takiego ciągłego „przełączania torów”. Im częściej to robimy, tym większy chaos i tym trudniej wrócić do stanu skupienia.

To trochę jak próba prowadzenia auta, które co kilka minut zmienia pas bez zapowiedzi. Dojedziesz do celu, ale zużyjesz znacznie więcej paliwa.

Dlaczego o tym piszę w newsletterze o wzroście?

Bo świadomy wzrost zaczyna się od jakości decyzji, a ta od jakości uwagi.
Jeśli nie potrafisz się skupić, nie jesteś w stanie rosnąć w sposób zrównoważony.

W świecie, w którym pracujemy głową, czas skupienia jest walutą biznesu.
Każde powiadomienie, każda mikroprzerwa, to jak mała wypłata z konta, z którego finansujesz swój wzrost.

A jeśli coś zajmuje dłużej, niż mogłoby — ktoś za to zapłaci.
Czasem klient, czekając dłużej na efekt.
Czasem Ty — swoją marżą, jeśli jesteś dostawcą usług lub produktów.

Już wiesz, dlaczego o tym piszę?
Bo od lat zajmuję się wzrostem firm i nieustannie szukam obszarów do optymalizacji, ale zdrowej. Nie tej, która wypala ludzi, tylko takiej, która przywraca im energię, klarowność i przestrzeń na prawdziwą pracę.

Bo rozwój to nie tylko strategia i narzędzia.
To też umiejętność wyciszenia szumu, który zabiera Ci to, co najcenniejsze — uważność i sens działania.

W pewnym momencie zorientowałam się, że nie wystarczy wiedzieć, dlaczego tak się dzieje — trzeba coś z tym zrobić.
Zaczęłam więc krok po kroku oczyszczać swoje życie cyfrowe.
Najpierw wyłączyłam wszystkie powiadomienia.
Potem nauczyłam się planować dzień w blokach pracy głębokiej.
Dziś wiem, że technologia może mnie wspierać, ale tylko wtedy, gdy to ja trzymam stery.

Dołącz do grona płatnych subskrybentów,

aby mieć dostęp do pozostałej części tekstu. Na dobry początek dostajesz 30 dni za darmo!

Already a paying subscriber? Sign In.

Płatny dostęp to:

  • • 📊 Pełny dostęp do poniedziałkowych analiz (strategia, marketing, procesy).
  • • 📰 Czwartkowe prasówki z moimi komentarzami.
  • • 💬 Grupa na Telegramie – networking i wymiana doświadczeń.
  • • 👥 Cykliczne spotkania społeczności online i offline.
  • • 📂 Archiwum wszystkich treści + konkretne wskazówki do wdrożenia.

Reply

or to participate.