📰 PRASÓWKA #136

O tym, gdzie dziś naprawdę powstaje przewaga - od energii i doświadczenia klienta po AI, relacje i świadome budowanie biznesu

Cześć! Tu Patrycja 👋

Przez ostatni miesiąc zbierałam materiały, które zatrzymały mnie na dłużej m.in. raporty, artykuły, case studies i obserwacje z rynku.

Z mojego punktu widzenia każdy z nich niesie coś wartościowego: ciekawy insight, zmianę zachowań klientów, dobrze zaprojektowaną strategię albo po prostu temat, o którym będzie jeszcze głośno.

Do każdego z tych materiałów dodaję krótki komentarz, dlaczego warto poświęcić mu uwagę i jak to możesz przełożyć na swój biznes.

Wiem, że czas jest ograniczony, a dobra selekcja to dziś jedna z najbardziej niedocenianych przewag.

Zaczynamy 👇

TL;DR

🔒 Poniedziałkowe analizy premium:

  • Struktura zespołu to jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi wzrostu

  • Case study: czy radość może sprzedawać produkt fizyczny? Analiza marki Lululemon

  • Subskrypcja rośnie tam, gdzie usuwasz tarcia

  • Możesz mieć dobrą strategię. Ale czy masz jeszcze z czego ją realizować?

📚️ Możesz skalować biznes. Ale czy masz jeszcze z czego? Wnioski z raportu Zdrowy E-commerce 2026

🤝 enjoyGrowth! wspiera budowanie relacji, które zmieniają biznes

🎙️ Marketing to nie tylko wyniki. To też umiejętność stawiania granic

💡 AI już wybiera za klienta… zanim wejdzie na Twoją stronę

Czy pracujesz z klientem w oparciu o zaufanie… czy o umowę? To pytanie wróciło do mnie ostatnio podczas spotkania Fundacja SpeakUPerki (dziękuję Kama Kotowska i Natalia Stefańska za zaproszenie i przestrzeń do tej rozmowy 💛).

To jest temat, który bardzo często pojawia się na początku drogi. Kiedy zaczynasz biznes, to chcesz wierzyć, że „dogadamy się”, że „jakoś to będzie”, że relacja wystarczy i ja to w pełni rozumiem.

Sama jestem zwolenniczką pracy w zaufaniu, tylko że zaufanie i brak zasad to nie jest to samo. W praktyce prędzej czy później pojawiają się sytuacje, które to weryfikują:

  • rozjeżdżające się oczekiwania

  • zakresy są niedoprecyzowane

  • pojawiają się decyzje, które „miały wyglądać inaczej”

I nagle okazuje się, że każda strona pamięta ustalenia trochę po swojemu.

Przez lata słyszałam od prawników jedno zdanie, które dziś bardzo ze mną rezonuje: umowa jest na złe czasy, nie na dobre.

Nie chodzi o to, żeby się zabezpieczać przed drugim człowiekiem. Umowa ma zadbać o klarowność, kiedy robi się trudno. Bo biznes to nie tylko intencje, ale też odpowiedzialność za swoje interesy.

A jeśli Ty o nie nie zadbasz, to nikt nie zrobi tego za Ciebie.

Ciekawa jestem, jak to wygląda u Ciebie: pracujesz w oparciu o zaufanie, czy jednak umowę?

🔒 Poniedziałkowe analizy premium

W każdy poniedziałek publikuję na enjoyGrowth! pogłębione materiały, które w pełnej wersji są dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.

To nie są szybkie komentarze do trendów. To długie, analityczne teksty, nad którymi spędzam wiele godzin, łącząc dane, case’y, rozmowy z praktykami i własne doświadczenie strategiczne.

Jeśli odpowiadasz za rozwój biznesu, marketing lub sprzedaż i szukasz myślenia systemowego, a nie kolejnych „hacków”, to ta sekcja jest dla Ciebie.

Poniżej krótka esencja ostatnich materiałów 👇

💡 Struktura zespołu to jedno z najbardziej niedocenianych narzędzi wzrostu

Wiele firm szuka odpowiedzi w kolejnych narzędziach, procesach albo rekrutacjach. Tymczasem bardzo często problem leży dużo głębiej, w tym czy organizacja rośnie szybciej niż struktura, która ma ją wspierać. W tym materiale pokazuję dwa bardzo różne światy: rosnącą firmę, w której chaos pojawia się razem ze skalą oraz dużą organizację, w której struktura istnieje… ale nie zawsze działa tak, jak powinna.

Rozkładam na czynniki pierwsze:

  • kiedy founder staje się wąskim gardłem,

  • dlaczego KPI bez właścicieli nie rozwiązują problemów,

  • jak budować role, odpowiedzialność i ścieżki rozwoju, które realnie wspierają biznes.

Na końcu czekają też dwa proste ćwiczenia, które pomogą Ci uporządkować zespół i zobaczyć, czy odpowiedzialność w Twojej organizacji rzeczywiście jest tam, gdzie powinna.

🚀 Case study: czy radość może sprzedawać produkt fizyczny? Analiza marki Lululemon

Większość marek próbuje wygrać produktem albo komunikacją. Lululemon zrobił coś znacznie trudniejszego tzn. zbudował środowisko, do którego ludzie chcą przynależeć.

Przyglądam się m.in.:

  • dlaczego eventy są tu częścią produktu, a nie dodatkiem do marketingu,

  • jak działa system ambasadorów i lokalnych społeczności,

  • jak wyglądało wejście marki do Warszawy i co można z niego wyciągnąć.

To materiał nie tylko o sporcie. To analiza tego, jak projektować doświadczenia, które sprawiają, że klient nie tylko kupuje, ale chce też wracać.

💡Subskrypcja rośnie tam, gdzie usuwasz tarcia

(wydanie specjalne, otwarte — we współpracy z Juo 💛 )

Czasem wzrost nie wymaga większego budżetu.
Wystarczy usunąć jeden moment oporu.

W tym materiale pokazuję, dlaczego wiele subskrypcji nie przegrywa przez produkt ani brak popytu, tylko przez drobne niedopasowania w doświadczeniu klienta.

Na konkretnych case’ach prezentuję:

  • jak odzyskiwać nie koszyk, tylko decyzję klienta,

  • dlaczego płatności mogą blokować wzrost (i co zmienił BLIK),

  • jak budować onboarding i retencję, które naprawdę uruchamiają efekt kuli śnieżnej.

To materiał dla każdego, kto pracuje z e-commerce, growthem albo customer experience i chce lepiej zrozumieć, gdzie realnie ucieka sprzedaż.

💡 Możesz mieć dobrą strategię. Ale czy masz jeszcze z czego ją realizować?

Coraz częściej przewaga nie wynika z lepszej strategii, tylko z jakości zasobu, z którego ta strategia powstaje. Ten materiał to próba odpowiedzi na pytanie: co dzieje się z decyzjami, relacjami i biznesem, kiedy zaczyna brakować energii?

Napisałam o:

  • tym, skąd energia realnie się bierze (i co ją systematycznie odbiera),

  • dlaczego stres nie zawsze jest problemem, ale brak regeneracji już tak,

  • jak przeciążenie wpływa na jakość decyzji i relacje z ludźmi.

Na końcu zostawiam też ćwiczenie, które pomaga zobaczyć, co dziś naprawdę Cię zasila i czy problem, który próbujesz rozwiązać, na pewno jest problemem strategii.

📚️ Możesz skalować biznes. Ale czy masz jeszcze z czego? Wnioski z raportu Zdrowy E-commerce 2026

Patrząc na ten raport, trudno przejść obok niego obojętnie. I mówię to nie tylko jako strateg, ale też jako ktoś, kto od lat pracuje z liderami i zespołami w momentach wzrostu. Bardzo często rozmawiamy o strategii, kanałach, skalowaniu, a znacznie rzadziej o tym, w jakim stanie są ludzie, którzy mają to wszystko dowieźć.

Jeśli człowiek jest przeciążony, działa w napięciu i bez regeneracji, to nawet najlepsza strategia zaczyna się rozjeżdżać, bo nie ma kto jej unieść.

Raport „Zdrowy E-commerce 2026” bardzo wyraźnie to pokazuje i co ważne, robi to w podziale na trzy grupy: internautów, pracowników e-commerce i menedżerów. A to pozwala zobaczyć coś kluczowego: jak zmienia się dobrostan wraz ze wzrostem odpowiedzialności. Poniżej znajdziesz wybrane przeze mnie informacje.

1. Im wyżej w strukturze, tym mniej sensu, a więcej funkcjonowania „na autopilocie”.

Wykres dotyczący poczucia, czy życie jest wypełnione rzeczami, które nas interesują jest jednym z najmocniejszych w całym raporcie.

Wśród pracowników e-commerce widać jeszcze wysoki poziom zaangażowania – ich codzienność w dużej mierze jest dla nich interesująca. Ale u menedżerów ten obraz zaczyna się zmieniać:

  • spada udział odpowiedzi „przez większość czasu”,

  • rośnie „ani razu” i „od czasu do czasu”.

To jest moment, w którym praca przestaje być przestrzenią realizacji, a zaczyna być przestrzenią zarządzania presją. Z perspektywy biznesu to bardzo konkretna konsekwencja: im wyżej, tym mniej energii na myślenie strategiczne, a więcej na reagowanie.

2. Wysoka intensywność emocji negatywnych to nie wyjątek, tylko nowa norma w e-commerce.

Jeśli spojrzymy na emocje jak lęk, smutek, rozdrażnienie, gniew, to zobaczymy coś, co powinno nas zatrzymać.

U menedżerów:

  • poziom tych emocji jest wyraźnie wyższy niż w całej populacji,

  • szczególnie mocno wybija się gniew i rozdrażnienie.

To nie jest chwilowy stres, tylko stan, który pojawia się „zawsze lub bardzo często”, a to oznacza:

  • niższą odporność na błędy,

  • większą impulsywność,

  • większe ryzyko konfliktów w zespołach.

Czyli dokładnie to, co rozbija organizacje od środka.

3. Jakość życia spada wraz z odpowiedzialnością, a to bezpośrednio uderza w decyzje biznesowe.

Porównanie z World Happiness Report jest bardzo wymowne. Polska już na poziomie ogólnym jest poniżej czołówki, ale wśród menedżerów e-commerce poziom satysfakcji z życia jest jeszcze niższy. To oznacza, że osoby, które podejmują kluczowe decyzje w firmach, robią to z niższego poziomu dobrostanu, a to wpływa na:

  • sposób oceny ryzyka,

  • jakość myślenia,

  • zdolność do długoterminowego planowania.

4. Zdrowie psychiczne jest największym, ale najmniej zaopiekowanym ryzykiem w biznesie.

W obszarze zdrowia widać bardzo wyraźny rozdźwięk.

Zdrowie fizyczne jeszcze „się broni”, ale zdrowie psychiczne i społeczne wypadają znacznie gorzej, szczególnie u menedżerów.

To jest dokładnie ten obszar, który najczęściej jest pomijany, bo:

  • nie widać go w KPI,

  • nie pojawia się w raportach sprzedażowych,

  • nie da się go łatwo zmierzyć.

Ale jego konsekwencje są bardzo realne.

5. Sen i regeneracja są pierwszym miejscem, gdzie system zaczyna się sypać.

Dane dotyczące snu są przerażające:

  • tylko połowa menedżerów śpi optymalnie,

  • bardzo niski odsetek śpi powyżej 8 godzin,

  • rośnie udział krótszego snu i braku świadomości („nie wiem”).

To jest pierwszy sygnał przeciążenia, bo brak snu:

  • pogarsza decyzje,

  • zwiększa impulsywność,

  • obniża zdolność do koncentracji.

Czyli uderza dokładnie w te obszary, które są kluczowe w zarządzaniu.

6. Czas dla siebie i bliskich praktycznie nie istnieje, mimo że wszyscy wiedzą, że jest kluczowy.

Wszyscy wiemy, że czas dla siebie i relacje są ważne, ale dane pokazują coś innego:

  • dominują 1–2 godziny dziennie lub mniej,

  • część osób nie ma tego czasu w ogóle.

To oznacza, że regeneracja:

  • nie jest systemowa,

  • jest przypadkowa,

  • często odkładana „na później”.

A to prowadzi do prostego efektu: coraz mniej zasobów, coraz więcej wymagań.

7. Hobby istnieje, ale coraz częściej przegrywa z brakiem czasu

Żółto-niebieski wykres bardzo dobrze pokazuje napięcie między intencją a rzeczywistością.

Z jednej strony:

  • pojawiają się aktywności takie jak podróże, rozwój, gry czy rękodzieło,

  • czyli przestrzenie, które potencjalnie mogą regenerować.

Z drugiej około 20% osób mówi wprost: „nie mam czasu na hobby” i to jest jeden z najmocniejszych sygnałów w całym raporcie. Bo hobby to nie jest „miły dodatek”, tylko jeden z kluczowych mechanizmów:

  • odcinania się od pracy,

  • odbudowy energii,

  • wychodzenia z trybu zadaniowego.

Jeśli go nie ma, to “system” działa non stop.

8. Odżywianie jest największą „luką systemową” wśród menedżerów

Dane dotyczące odżywiania są trudne do zignorowania.

Wśród menedżerów:

  • tylko 20% odżywia się zdrowo (vs 44% w populacji),

  • aż 32% odżywia się niezdrowo,

  • blisko połowa robi to dobrze tylko „czasami”.

To nie jest kwestia wiedzy, tylko kwestia warunków, w jakich funkcjonują.

Jedzenie to jeden z pierwszych obszarów, który „odpada”, gdy:

  • brakuje czasu,

  • rośnie presja,

  • dzień jest reaktywny.

A to bezpośrednio wpływa na poziom energii, koncentrację, stabilność emocjonalną.

9. Relacje są pierwszym obszarem, który przegrywa z przeciążeniem, szczególnie u menedżerów

Ten wykres jest jednym z najbardziej „cichych”, ale jednocześnie najmocniejszych w całym raporcie. Na pierwszy rzut oka: większość osób deklaruje, że jest raczej zadowolona ze swoich relacji – z partnerem, rodziną, znajomymi.

Ale kiedy spojrzymy na strukturę odpowiedzi, pojawia się bardzo wyraźny sygnał:

u menedżerów e-commerce:

  • rośnie udział odpowiedzi „nie” i „raczej nie”,

  • szczególnie w obszarze relacji partnerskich i ze znajomymi,

  • spada udział odpowiedzi jednoznacznie pozytywnych („tak”).

To jest powolne przesuwanie się w stronę:

  • mniejszej satysfakcji,

  • mniejszej jakości relacji,

  • większego dystansu.

I to dokładnie wpisuje się w to, co widzieliśmy wcześniej:

  • brak czasu,

  • brak regeneracji,

  • ciągłe napięcie,

  • funkcjonowanie „na zadaniach”.

Relacje są obszarem, który nie daje natychmiastowego zwrotu biznesowego,
więc bardzo łatwo jest go odłożyć.

Problem w tym, że to właśnie relacje:

  • są jednym z głównych źródeł regeneracji,

  • stabilizują emocjonalnie,

  • pozwalają wyjść z trybu „ciągłego działania”.

Jeśli one zaczynają siadać, to system traci jeden z najważniejszych mechanizmów równoważenia. Z perspektywy biznesowej to ma bardzo konkretny efekt:

  • spada jakość komunikacji,

  • rośnie napięcie w zespołach,

  • liderzy mają mniej przestrzeni, żeby „złapać dystans”.

I w pewnym momencie to już nie jest tylko temat prywatny, tylko zaczyna być temat organizacyjny.

Po przeczytaniu tego raportu zostałam z myślą, że to nie jest raport o tym, że coś „jest nie tak”. Tak wygląda dziś codzienność wielu osób, które budują, rozwijają i skalują biznesy. Być może najbardziej wymagające w tym wszystkim jest to, że większość tych rzeczy nie jest spektakularna.

To nie są kryzysy, które widać od razu.
To są małe przesunięcia:

  • trochę mniej spokoju,

  • trochę więcej napięcia,

  • trochę mniej czasu dla siebie,

  • trochę mniej uważności w relacjach.

Każde z osobna nie wydaje się problemem, a le razem tworzą system, który działa coraz ciężej. Odnoszę wrażenie, że to jest moment, w którym naprawdę warto się zatrzymać i zobaczyć:

  • czy to tempo, w jakim dzisiaj działam,

  • czy sposób, w jaki układam swoją pracę i życie,

  • to jest coś, co chcę utrzymać w długim terminie?

Bo bardzo łatwo jest przyzwyczaić się do funkcjonowania na wysokim poziomie intensywności. Trudniej natomiast zauważyć moment, w którym przestaje to być wybór, a zaczyna być jedynym znanym trybem działania, a w tym miejscu zaczynają się decyzje, które mają największe znaczenie.

Nie te operacyjne. Tylko te, które dotyczą tego, jak chcemy pracować, żyć i budować rzeczy, które mają być z nami na dłużej.

Pełna treść raportu jest dostępna pod tym 👉️ LINKIEM.

🤝 enjoyGrowth! wspiera budowanie relacji, które zmieniają biznes
19–21 czerwca | zamknięte wydarzenie NEXT LEVEL w Arłamowie

Po wielu latach obserwowania rynku i uczestniczenia w różnych wydarzeniach mam jedną refleksję: to nie agenda decyduje o ich wartości.

Decydują ludzie i rozmowy, które dzieją się obok niej.
Wymiana doświadczeń.
Nowe perspektywy.
Spotkania z osobami, które mierzą się z podobnymi wyzwaniami, tylko czasem są kilka kroków dalej.

I właśnie dlatego enjoyGrowth! zostało partnerem NEXT LEVEL- Business Summit. Wydarzenie odbędzie się w dniach 19-21 czerwca w Hotelu Arłamów.

Organizator zakłada ponad 200 uczestników, a sam skład jest dość nietypowy:

  • 70% stanowią firmy o skali 10–100 mln zł

  • 20% to organizacje o skali 100 mln+

  • pozostałe miejsca to inwestorzy, eksperci i osoby zapraszane przez rekomendacje

Do tego dochodzi agenda, która w mojej ocenie może być dobrym punktem wyjścia do ciekawych rozmów:

  • Historia biznesowa Diagnostyki, rozmowa z Jakubem Swadźbą, droga do Forbes 100 i obsługi milionów pacjentów

  • Tomasz Karwatka (Open Mercato / Catch The Tornado), który stworzył kilka biznesów o wycenie powyżej 100 mln - opowie jak robić to systemowo

  • ⁠⁠Rozmowa z Małgorzatą Boryń - Neptune.ai - historia powstania firmy w branży AI, którą kupiło OpenAI (Chat GPT)

  • Gość specjalny, Grzegorz Krychowiak opowie o swojej drodze na szczyt, zawsze na swoich zasadach

  • ⁠Panel o przyszłości AI i wizji firm na 2030 rok

  • ⁠⁠Ścieżki tematyczne dotyczące technologii, nieruchomości, strategii inwestycyjnych

Jeżeli zainteresował Cię udział w wydarzeniu, to odezwij się do mnie na 💌 [email protected]. Dla społeczności enjoyGrowth! mam przygotowane preferencyjne warunki uczestnictwa 😊

Ps. każdy wyjazd uwzględnia poranne treningi 😄 To zdjęcie z jednego z nich:

🎙️ Marketing to nie tylko wyniki. To też umiejętność stawiania granic

Panowie zaproponowali, żebym weszła do formatu na stałe jak co-host – powiedziałam: wchodzę w to! Za nami pierwszy wspólny odcinek i mam poczucie, że dotknęliśmy kilku naprawdę ważnych tematów dla każdego, kto pracuje z klientami i odpowiada za wyniki.

Rozmawialiśmy m.in. o:

  • tym, jak mądrze rozpoczynać współpracę z klientami

  • patrzeniu na marketing przez pryzmat zysków, a nie tylko działań

  • oraz o czymś, co w mojej ocenie jest absolutnie kluczowe: red flags w relacjach z klientami

Czyli momentach, w których coś zaczyna się „nie kleić”.

  • Jak je rozpoznać?

  • Gdzie są nasze granice?

  • Jakie zachowania są po prostu niedopuszczalne?

To jest temat, który nas mocno poruszył i mam wrażenie, że wciąż za rzadko mówi się o nim wprost. Jeśli pracujesz z klientami, budujesz firmę albo odpowiadasz za marketing, to warto posłuchać tego odcinka 👇️ 

Daj znać, co o tym myślisz – zależy nam na Twoim feedbacku. Jeśli masz też pomysły na gości lub tematy, które powinniśmy poruszyć, to śmiało podrzucaj na 💌 [email protected]. PS. Odcinki ze mną będą pojawiać się raz w miesiącu 😊 

💡 AI już wybiera za klienta… zanim wejdzie na Twoją stronę

Czy wiesz, że już 84% Europejczyków korzysta z AI w codziennym życiu, a ponad 1/3 używa go do podejmowania decyzji zakupowych? Ale kluczowe jest coś innego: AI nie kupuje jeszcze za nas, ale bardzo skutecznie decyduje, co w ogóle trafia do shortlisty. W praktyce oznacza to, że zanim klient wejdzie na stronę marki, bardzo często ma już w głowie (albo w oknie czatu) 2–3 opcje, które „przeszły filtr”.

Dane bardzo jasno pokazują, gdzie AI dziś buduje największą wartość: w odkrywaniu produktów, uczeniu się kategorii i porównywaniu opcji, czyli dokładnie tam, gdzie kształtuje się preferencja.

Nie na checkoutcie.
Nie w koszyku.
Nie nawet na stronie produktu.

Tylko wcześniej.

Przesunięcie jest subtelne, ale fundamentalne, bo nagle okazuje się, że to nie moment zakupu jest kluczowy, tylko moment interpretacji.

Jeśli AI „zrozumie” Twoją ofertę i uzna ją za sensowną, to trafiasz do gry.
Jeśli nie, to odpadasz, zanim klient w ogóle zobaczy Twoją stronę.

Jednocześnie to nie jest jeszcze świat pełnej automatyzacji tzn.ludzie wyraźnie oddzielają dwie rzeczy:

  1. Chętnie oddają AI „myślenie”, czyli analizę, porównanie, rekomendacje.

  2. Ale nie oddają kontroli - zdecydowanie mniej komfortowo czują się z sytuacją, w której AI miałoby kupować za nich, automatycznie odnawiać zakupy czy podejmować decyzje bez ich potwierdzenia.

To pokazuje, gdzie realnie jesteśmy jako rynek: AI jest już warstwą decyzyjną, ale jeszcze nie wykonawczą. To etap, w którym użytkownik mówi: „pomóż mi zrozumieć, ale ja zdecyduję”.

I domykając to z perspektywy strategii — to nie jest pierwszy raz, kiedy o tym piszę, ale mam poczucie, że właśnie teraz wchodzimy w moment „realnego przełożenia” na biznes.

Jeśli Twojej marki nie ma w odpowiedziach AI (czy to w ChatGPT, czy innych narzędziach), to dla rosnącej grupy klientów po prostu nie istniejesz na etapie wyboru. Dlatego dziś warto świadomie zadbać o to, żeby Twoja oferta była nie tylko widoczna, ale też zrozumiała i „rekomendowalna” przez AI, bo to właśnie tam zaczyna się decyzja.

Daj znać jak oceniasz powyższą treść 🙂

Login or Subscribe to participate in polls.

Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia, to prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨ 

Patrycja Kościołowska
Strateg. Mentorka. Autorka enjoyGrowth!
patrycjakosciolowska.com 

Reply

or to participate.