📰 PRASÓWKA #133

Sprzedaż to proces. Wzrost to retencja. Luksus to ulga. A wszystko zaczyna się od zrozumienia człowieka.

Cześć! Tu Patrycja 👋

Zgodnie z moją ostatnią wiadomością – od teraz inspiracyjne wydanie enjoyGrowth! będzie wydawane raz w miesiącu, w ostatni czwartek.

Nie dlatego, że mniej się dzieje, tylko dlatego, że chcę dać Ci więcej jakości, mniej szumu i jeszcze lepszą selekcję przekazywanych materiałów.

Ten czwartek to moment na złapanie szerszej perspektywy – zanim miesiąc się zamknie, a Ty wejdziesz w kolejny z nowymi decyzjami.

W tej bezpłatnej prasówce znajdziesz wyselekcjonowane materiały, które pomagają rozwijać biznes świadomie: strategicznie, w oparciu o najlepsze praktyki, sprawdzone rozwiązania i aktualne obserwacje z rynku.

To treści dla tych, którzy nie chcą działać na autopilocie, tylko zrozumieć, co naprawdę działa i dlaczego, żeby mądrze planować kolejne ruchy.

Zaczynamy 👇

TL;DR

🔒 Poniedziałkowe analizy premium:

  • 💡 Leady nie sprzedają. Sprzedaje proces. (Część 1)

  • 💡 Leady nie znikają. Znika proces. (Część 2)

  • 🚀 Co naprawdę napędza HelloFresh?

  • 🧠 Efekt kuli śnieżnej. Jak subskrypcje budują wzrost w e-commerce

📚️ Luksus dziś: nie liczy się to, co masz, tylko to, z czego możesz zrezygnować

🎞️ E-commerce bez akwizycji umiera

💡 „Nie zmienisz życia, jeśli nie zmienisz tego, kim jesteś”

📍 Dlaczego sprzedawcy zapominają, jak ich klienci kupują? | 12 marca widzimy się w Rzeszowie na RZEcommerce 2026

🔒 Poniedziałkowe analizy premium

W każdy poniedziałek publikuję na enjoyGrowth! pogłębione materiały dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.

To nie są szybkie komentarze do trendów. To długie, analityczne teksty, nad którymi spędzam wiele godzin — łącząc dane, case’y, rozmowy z praktykami i własne doświadczenie strategiczne.

Jeśli odpowiadasz za marketing, sprzedaż lub rozwój biznesu i szukasz myślenia systemowego, a nie kolejnych „hacków” — ta sekcja jest dla Ciebie.

Poniżej krótka esencja ostatnich materiałów 👇

💡 Leady nie sprzedają. Sprzedaje proces. (Część 1)

Ten materiał rozkłada na czynniki pierwsze moment, który większość firm ignoruje: co dzieje się w pierwszych minutach po pozyskaniu leada.

Pokazuję:

  • dlaczego czas reakcji bywa ważniejszy niż rabat,

  • jak pierwszy kontakt w usługach premium staje się częścią produktu,

  • gdzie formalnie „poprawny” proces realnie traci sprzedaż.

To tekst o tym, że problemem rzadko jest liczba leadów. Problemem jest brak systemu po kliknięciu „Wyślij”.

💡 Leady nie znikają. Znika proces. (Część 2)

Druga część to praktyczna kontynuacja: o follow-upie, komunikacji i pierwszych 24 godzinach, które decydują o wyniku.

Analizuję:

  • dlaczego proces najczęściej urywa się przez ton i tempo komunikacji,

  • jak wygląda praca z leadami z Meta Ads „od kuchni” (z perspektywą Alberta Radomskiego),

  • dlaczego jeden nieodebrany telefon nie oznacza braku zainteresowania.

To materiał o tym, że lead to nie rekord w CRM-ie, tylko człowiek, który oczekuje reakcji.

🚀 Co naprawdę napędza HelloFresh?

Case study o wzroście, procesie i retencji. To pogłębiona analiza modelu subskrypcyjnego HelloFresh — przez pryzmat behavioral design, Jobs To Be Done i projektowania doświadczenia.

Pokazuję:

  • jak marka sprzedaje ulgę poznawczą, a nie jedzenie,

  • jak redukcja stresu decyzyjnego wpływa na retencję,

  • jakie błędy kosztują ich zaufanie klientów,

  • oraz checklistę do wdrożenia w swoim e-commerce.

To materiał dla tych, którzy myślą o subskrypcji lub chcą poprawić retencję bez „dokręcania” budżetu reklamowego.

🧠 Efekt kuli śnieżnej. Jak subskrypcje budują wzrost w e-commerce

(wydanie specjalne, otwarte — we współpracy z Juo 💛 )

Analiza wzrostu subskrypcji w Polsce (+121% r/r) i tego, dlaczego model subskrypcyjny zaczyna zmieniać sposób myślenia o przychodzie.

W materiale:

  • pokazuję mechanizm „efektu kuli śnieżnej”,

  • omawiam dwa case’y (Your KAYA i MOST Elements),

  • tłumaczę, kiedy subskrypcja realnie buduje wartość, a kiedy tylko wygląda dobrze w Excelu.

To tekst o przewidywalności przychodu, retencji i długoterminowym myśleniu o wzroście.

📚️ Luksus dziś: nie liczy się to, co masz, tylko to, z czego możesz zrezygnować

Czas odczarować luksu, aby nie był czymś odległym, drogim i „nie dla mnie”. Raport „Czym dziś jest luksus dla Polaków?” przygotowany przez infuture.institute we współpracy z PROFBUD zdjął luksus z piedestału. We wnioskach wskazano, co z niego zostało w realnym życiu.

Od razu uprzedzam, że to nie jest raport o rynku premium, tylko o zmęczeniu, braku przestrzeni i o tym, czego ludziom dziś najbardziej brakuje, niezależnie od dochodu. I właśnie dlatego uważam, że jest tak ważny z punktu widzenia projektowania biznesu, produktów i doświadczeń klientów.

Luksus, który mamy w głowie…

Kiedy Polki i Polacy pytani są o to, czym jest luksus, odpowiedzi brzmią znajomo: bogactwo, bezpieczeństwo, komfort, wolność, niezależność. W wyobrażeniach luksus nadal oznacza życie „na własnych zasadach” — z przestrzenią na decyzje, rozwój, spokój.

Szczególnie mocno w raporcie wybrzmiewa autonomia. Dla ponad 20% badanych luksus to wolność, niezależność i samorealizacja.

Brzmi pięknie, tylko to jest ta wersja luksusu, którą znamy z języka, nie z doświadczenia.

…i luksus, którego doświadczamy naprawdę

Gdy to samo pytanie przestaje być abstrakcyjne i dotyczy codzienności, to odpowiedzi się zmieniają. Nagle luksusem nie jest już „więcej”, tylko „wystarczająco, żeby żyć spokojnie”.

Luksusem staje się:

  • dom, który daje poczucie bezpieczeństwa,

  • zdrowie — własne i bliskich,

  • stabilność finansowa,

  • czas wolny,

  • cisza, brak stresu, możliwość odetchnięcia.

To bardzo ważny moment, bo pokazuje, że luksus zjechał z poziomu aspiracji na poziom podstawowych potrzeb, które coraz trudniej zaspokoić.

Autonomia jako luksus utracony

I tu pojawia się najbardziej poruszający wniosek całego raportu. Choć co piąta osoba uważa wolność i niezależność za definicję luksusu, to w realnym życiu:

  • tylko 5% mówi, że doświadcza wolności i niezależności,

  • 3% żyje zgodnie z własnymi zasadami,

  • 2% pracuje na własnych warunkach.

To dramatyczna różnica. Autonomia — coś, co miało być symbolem sukcesu i „dobrego życia” — stała się dobrem rzadkim. Obecnym w narracjach, postach, hasłach motywacyjnych. Ale niemal nieobecnym w codziennym rytmie życia.

To dlatego tak wielu ludzi, nawet dobrze zarabiających, mówi dziś o zmęczeniu, przeciążeniu i braku energii. Bo luksus nie znika dlatego, że go nie chcemy. On znika, bo nie mamy przestrzeni, by go pomieścić.

Dlaczego luksus jest dziś niedostępny?

W raporcie wskazano na coś jeszcze istotnego: barierą nie są wyłącznie pieniądze. Oczywiście brak stabilności finansowej wciąż jest największym ograniczeniem, ale zaraz obok pojawiają się:

  • chroniczne zmęczenie,

  • brak czasu,

  • problemy zdrowotne,

  • i bardzo cichy, ale ważny głos: „luksus nie jest dla mnie”.

To zdanie mówi więcej niż jakikolwiek wykres. Bo oznacza, że luksus bywa dziś psychologicznie nieosiągalny. Nie dlatego, że nie mamy środków, ale dlatego, że nie mamy wewnętrznego pozwolenia na spokój, odpoczynek, wolniejsze życie.

Barometr luksusu: kiedy luksus przestaje być rzeczą, a zaczyna być stanem

Barometr luksusu pokazuje coś, czego nie widać w pojedynczych wykresach:
luksus nie jest jedną kategorią, tylko ciągłym napięciem między potrzebami, dochodem, etapem życia i zmęczeniem systemowym.

To mapa, na której luksus rozkłada się od bardzo podstawowych potrzeb („nie chorować”, „spać spokojnie”, „mieć opał na zimę”) po aspiracje związane z dobrostanem, relacjami, regeneracją i autonomią. I co ważne: te potrzeby nie rosną liniowo wraz z dochodem.

Im wyżej wchodzimy na barometr:

  • tym mniej chodzi o „posiadanie”,

  • a coraz bardziej o odciążenie psychiczne,

  • możliwość wycofania się,

  • regenerację,

  • spokój,

  • życie w rytmie, który nie wypala.

To bardzo ważne przesunięcie. Co więcej barometr wskazuje, że luksus:

  • nie zaczyna się od premium,

  • zaczyna się tam, gdzie kończy się chroniczne napięcie.

Dla jednych luksusem jest „nie chorować”.
Dla innych „mieć ciszę, brak powiadomień, przespaną noc”.
Dla jeszcze innych to „odosobnione miejsce do życia” albo „dostęp do przestrzeni, która daje odcięcie”.

To nie są różne grupy klientów.
To są różne momenty tej samej drogi.

Co to wszystko oznacza dla biznesu?

Dla mnie z tego raportu wynika to, że klient nie jest dziś w trybie aspiracji. Klient jest w trybie przetrwania z ambicją życia lepiej. To fundamentalnie zmienia sposób, w jaki powinniśmy projektować biznesy, produkty i doświadczenia. Jeśli luksus przesunął się z „więcej” na „lżej”, to wartość przestaje leżeć w tym, co dokładamy, a zaczyna leżeć w tym, co odejmujemy z życia klienta (to nie pierwszy raport, który na to wskazuje❗️).

1️⃣ Strategia: zarabiasz nie na produkcie, ale na redukcji obciążenia

Dziś klienci płacą nie za „lepsze funkcje”, ale za: mniejszą liczbę decyzji, mniejszy stres poznawczy, poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności, odzyskany czas i energię.

Jeżeli Twój biznes: wymaga ciągłego zastanawiania się, porównywania, interpretowania oferty, domyślania się „co dalej”, to dokłada klientowi pracy, zamiast ją zdejmować. Nowy luksus to biznes, który myśli za klienta tam, gdzie on już nie ma zasobów. Dokładnie na tym wygrywa marka HelloFresh, którą niedawno analizowałam.

Przeczytaj: 🚀 Co naprawdę napędza HelloFresh? Case study o wzroście, procesie i retencji

2️⃣ CX powinien być wsparciem w tej redukcji

A to oznacza, że:

  • uspokaja,

  • prowadzi krok po kroku,

  • daje jasność i poczucie kontroli,

  • eliminuje niepewność.

Klient ma po kontakcie z marką czuć: “jestem zaopiekowan_”.

3️⃣ Model zarabiania: klienci płacą za spokój, nie za prestiż

W raporcie wyraźnie wskazano, że nawet osoby zamożne:

  • nie definiują luksusu przez status,

  • nie chcą nadmiaru,

  • nie chcą „pokazywania się”.

Chcą: stabilności, poczucia, że ktoś panuje nad procesem, przewidywalności efektu.

To oznacza, że:

  • subskrypcje,

  • opieka długoterminowa,

  • modele concierge,

  • pakiety „end-to-end”,

  • usługi typu done-for-you

nie są już „dodatkiem premium”. One są odpowiedzią na realny deficyt energii klientów.

Po lekturze tego raportu zostałam z jedną myślą, że w świecie przeciążenia najdroższe staje się to, co daje ulgę.

Raport możesz pobrać ze strony Infuture Institute.

🎞️ E-commerce bez akwizycji umiera

Wierzyłam w relacje z internetu, zanim to stało się modne 😜 Z Marek Gwóźdź poznaliśmy się przez ten newsletter enjoyGrowth! Marek jest jego płatnym subskrybentem – daje mi regularny feedback i napisał opinię do e-booka, który ostatnio wydałam 🫶

Któregoś dnia powiedział mi, że jego społeczność chce usłyszeć mnie w podcaście W Algorytmach Internetu. Byłam zaskoczona i jednocześnie wzruszona, bo jakoś mam takie wewnętrzne poczucie, że przecież niewiele osób widzi to, co robię 😅

Zaproszenie przyjęłam z wdzięcznością. I tak oto w zimowy czwartek w Warszawie spotkaliśmy się z Markiem i Marcinem Grzeszczukiem (Ciebie też super było poznać!), żeby po prostu porozmawiać. Rozmowa potoczyła się szerzej niż plan. Pogadaliśmy o tym:
– dlaczego prowadzenie marketingu bez akwizycji nie ma sensu,
– dlaczego samo patrzenie na CPS nie wystarcza,
– jak rozpoznać działanie bez strategii,
– i czy da się budować firmę w oparciu o wartości.

Jeżeli interesują Cię wspomniane tematy, to zapraszam do odsłuchania całego odcinka 👇️ 

💡 „Nie zmienisz życia, jeśli nie zmienisz tego, kim jesteś”

To jeden z tych tekstów, które nie są do „przeczytania”, tylko do przepracowania. Dan Koe (jest twórcą newslettera future/proof i jednym z tych autorów, którzy łączą myślenie o biznesie, psychologii i rozwoju tożsamości) bez litości rozprawia się z noworocznymi postanowieniami i pokazuje, dlaczego większość zmian… nigdy się nie wydarza.

Nie dlatego, że „brakuje nam dyscypliny”.
Tylko dlatego, że próbujemy zmieniać zachowania, nie zmieniając tożsamości.

„If you want a specific outcome in life, you must have the lifestyle that creates that outcome long before you reach it.”

To zdanie jest osią całego materiału.

1️⃣ Problem nie leży w działaniach. Leży w tożsamości.

Większość ludzi:

  • wyznacza cel,

  • próbuje „dowalić sobie dyscypliny”,

  • wraca do punktu wyjścia po kilku tygodniach.

Dlaczego? Bo ich obecny styl życia jest spójny z tym, kim są teraz, a nie z tym, kim chcą się stać.

„You aren’t where you want to be because you aren’t the person who would be there.”

To bardzo niewygodna prawda, ale też uwalniająca. Bo jeśli zachowanie jest „naturalne” dla danej tożsamości, nie wymaga heroicznej siły woli.

2️⃣ Twoje zachowania zawsze czemuś służą, nawet jeśli Cię sabotują

Drugi ważny wątek: każde zachowanie realizuje jakiś cel, często ten nieuświadomiony.

Prokrastynacja?
Może chronić Cię przed oceną.

Tkwienie w pracy, której nie znosisz?
Może dawać bezpieczeństwo i wymówkę przed ryzykiem.

„Trust only movement. Life happens at the level of events, not of words.”
(Alfred Adler)

Nie patrz na to, co o sobie mówisz.
Popatrz na to, co faktycznie robisz – tam jest prawda o Twoich celach.

3️⃣ Najczęściej… boisz się życia, którego mówisz, że chcesz

Jedna z najmocniejszych tez tekstu:

„You aren’t where you want to be because you’re afraid to be there.”

Bo zmiana to nie tylko „lepsza wersja życia”.
To także:

  • utrata starej tożsamości,

  • rozczarowanie części otoczenia,

  • wyjście poza role, które dawały akceptację.

Dan bardzo precyzyjnie pokazuje mechanizm:
tożsamość → cele → percepcja → działania → nawyki → obrona tożsamości.

I jeśli tego cyklu nie przerwiesz świadomie, to będzie się odtwarzał latami.

4️⃣ Zmiana to przejście na inny „poziom umysłu”

Autor odwołuje się do znanych modeli rozwoju (Maslow, Spiral Dynamics, Loevinger) i pokazuje coś ważnego: nie każda zmiana jest możliwa na każdym etapie rozwoju świadomości.

Dlatego:

  • jedni „czują, że są stworzeni do czegoś więcej”,

  • inni wciąż próbują poprawiać życie w ramach tych samych schematów.

To nie jest kwestia inteligencji w potocznym sensie.
To kwestia zdolności do zadawania właściwych pytań.

5️⃣ Inteligencja = zdolność do iteracji, nie perfekcji

Jedno z moich ulubionych ujęć z tego tekstu:

„The only real test of intelligence is if you get what you want out of life.”
(Naval Ravikant)

Nie chodzi o:

  • idealne plany,

  • genialne cele,

  • ani „najlepszą strategię”.

Chodzi o:

  • działanie,

  • feedback,

  • korektę,

  • i wytrwałość w iterowaniu.

To bardzo bliskie temu, jak myślimy o growth, tylko przeniesione na życie.

💥 Protokół, który zostaje w głowie

Najmocniejszą częścią tekstu jest jednodniowy protokół pracy ze sobą. Nie streszczam go w całości. Warto go przeczytać w oryginale, ale zostawiam Ci kilka pytań, które idealnie nadają się do refleksji (i pracy strategicznej):

Pytania, które poruszają:

  • Jaka „mała, uporczywa frustracja” jest dziś w Twoim życiu normą?

  • Na co regularnie narzekasz, ale nic z tym nie robisz?

  • Gdyby ktoś patrzył tylko na Twoje zachowania (nie słowa) – czego by się domyślił, że naprawdę chcesz?

  • Jakiej prawdy o swoim życiu nie byłoby Cię stać powiedzieć komuś, kogo bardzo szanujesz?

  • Jeśli nic się nie zmieni przez 5–10 lat – jak wygląda zwykły wtorek w Twoim życiu?

  • Jaką tożsamość musiał(a)byś porzucić, żeby naprawdę ruszyć?

  • Co tak naprawdę chronisz, trwając w obecnym układzie?

To nie są pytania coachingowe „na miło”.
To pytania, które przerywają autopilota.

🎮 Życie jako gra (a nie lista zadań)

Na koniec Dan proponuje piękną metaforę, aby zamienić swoje życie w grę:

  • wizja = jak wygrywasz,

  • anty-wizja = co się stanie, jeśli odpuścisz,

  • cel roczny = misja,

  • projekt miesięczny = boss fight,

  • codzienne działania = questy,

  • ograniczenia = zasady gry.

I to jest coś, co bardzo rezonuje z podejściem enjoyGrowth!: radość jest w progresie, nie w „odhaczonym celu”.

Dlaczego o tym zdecydowałam się napisać?

Bo to jeden z tych materiałów, które:

  • porządkują chaos w głowie,

  • nie dają gotowych odpowiedzi,

  • ale zmuszają do uczciwego myślenia.

Jeśli czujesz, że 2026 ma być „inny”, to nie zaczynaj od planu.

Zacznij od pytania: kim muszę się stać, żeby to życie było dla mnie naturalne?

Zostawiam LINK do pełnego tekstu, który można zapisać / wydrukować / wrócić do niego na spokojnie. To nie jest content do scrollowania 😉 

📍 Dlaczego sprzedawcy zapominają, jak ich klienci kupują? | 12 marca widzimy się w Rzeszowie na RZEcommerce 2026

To pytanie wraca do mnie regularnie — w rozmowach z founderami, zespołami e-commerce i liderami marketingu. I dokładnie o tym będziemy rozmawiać podczas jednego z paneli na RZEcommerce 2026.

Wystąpię tam jako panelistka na scenie Psychologia Konsumenta, w dyskusji: „Dlaczego sprzedawcy zapominają, jak ich klienci kupują?”

Bo bardzo często:

  • patrzymy na wykresy, ale nie na człowieka,

  • optymalizujemy lejek, zapominając o kontekście decyzji,

  • zakładamy racjonalność tam, gdzie rządzą emocje, zmęczenie i przeciążenie,

  • projektujemy doświadczenia „jak powinno być”, a nie „jak naprawdę jest”.

To nie będzie rozmowa o drobnych UX-owych poprawkach. To będzie rozmowa o fundamentach decyzji zakupowych i o tym, jak łatwo je zgubić, kiedy firma rośnie, skaluje się i zaczyna działać „procesowo”.

RZEcommerce to cztery równoległe sceny tematyczne (w tym Psychologia Konsumenta), panele i wystąpienia prowadzone przez praktyków rynku, warsztaty biznesowe, a także rozbudowana strefa EXPO i networking nastawiony na realne rozmowy biznesowe. To format, który pozwala spojrzeć na e-commerce holistycznie — od strategii i danych, przez doświadczenie klienta, po operacje i skalowanie.

📅 12 marca 2026 | Rzeszów, ZEN.COM Expo

‼️ Ważne: 5 marca nastąpi podwyżka cen biletów — jeśli planujesz udział, to dobry moment, żeby podjąć decyzję ASAP 😉 

🎁 Bonus dla czytelników enjoyGrowth!
Specjalnie dla Was mam kod rabatowy -15% na bilet!
Przy zakupie biletu na https://rzecommerce.pl/registration wystarczy wpisać 👉 RZEENJOYGROWTH

Coś prawdziwego 💡 na koniec:

Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia, to prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨ 

Patrycja Kościołowska
Strateg. Mentorka. Autorka enjoyGrowth!
patrycjakosciolowska.com 

Reply

or to participate.