- enjoyGrowth!
- Posts
- 📰 PRASÓWKA #139
📰 PRASÓWKA #139
W tym wydaniu: longevity i zmieniające się potrzeby konsumentów, Millenialsi redefiniujący sukces, relacje i zaangażowanie w biznesie, samopoczucie Polaków oraz lekcje o subskrypcjach i budowaniu marek od Your KAYA i Fellowheads.
Cześć! Tu Patrycja 👋
Przez ostatni miesiąc zbierałam materiały, które zatrzymały mnie na dłużej m.in. raporty, artykuły, case studies i obserwacje z rynku.
W świecie, w którym codziennie zalewają nas setki treści, sama dostępność informacji przestała być przewagą. Coraz większą wartość ma ich świadoma selekcja.
Dlatego w tej comiesięcznej prasówce znajdziesz wyłącznie materiały, które moim zdaniem wnoszą coś wartościowego: pokazują zmieniające się zachowania klientów, dobrze zaprojektowane strategie, interesujące decyzje biznesowe albo trendy, które warto mieć na radarze.
Do każdego z nich dodaję krótki komentarz i najważniejsze wnioski, aby łatwiej było ocenić, co może być przydatne także w Twoim biznesie.
Mam ogromne przekonanie, że warto regularnie karmić się dobrymi treściami, aby podejmować lepsze decyzje.
Zaczynamy 👇
TL;DR
🔒 Poniedziałkowe płatne analizy:
Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem odchodzą ludzie
Żyjemy dłużej i chcemy żyć lepiej na każdym etapie życia
Your KAYA: model subskrypcyjny buduje się poprzez testowanie hipotez
Relacje są jedną z najlepszych inwestycji, jakie możemy zrobić w biznesie
📚️ Coraz mniej walczymy o uwagę klientów, a coraz częściej walczymy o ich energię - kluczowe wnioski z raportu o Samopoczuciu Polek i Polaków
💡 Millenialsi. Pokolenie, które zrobiło wszystko zgodnie z instrukcją
🎙️ Partnerstwo zamiast hierarchii. O relacjach, które budują biznes.
🎙️ Prawie każda marka wie, co robi, ale czy wie, dlaczego?
19 czerwca minęły trzy lata od publikacji pierwszego wydania mojego newslettera enjoyGrowth!
Zorientowałam się... dopiero pod koniec czerwca i to był dla mnie sygnał ostrzegawczy. Tak bardzo skupiałam się na kolejnych projektach, terminach i planach, że przegapiłam ważny dla mnie moment :/
Lipiec był więc miesiącem świadomego zwolnienia. Większej ilości przestrzeni. Zastanowienia się, dokąd właściwie biegnę. Przy okazji tych trzecich urodzin wróciłam też myślami do tego, czego nauczyły mnie ostatnie trzy lata.
1. Nie wszystko, co najważniejsze, da się wpisać do KPI.
Kiedy publikowałam pierwsze wydanie, to nie miałam planu na regularne przedruki w E-commerce w Praktyce, zaproszenia na konferencje, możliwość współprowadzenia podcastu W Algorytmach Internetu (dzięki Marek & Marcin 🫶 ), czy wiele projektów, które pojawiły się dzięki temu, że po prostu regularnie tworzyłam. Po prostu robiłam swoje i ta konsekwencja otworzyła drzwi, których na początku nawet nie widziałam.
2. Ciekawość to kompetencja, którą można rozwijać.
Newsletter nauczył mnie dyscypliny, ale co najważniejsze - nauczył mnie patrzeć szerzej. Codziennie zapisuję pomysły, analizuję strategie marek, czytam raporty, rozmawiam z przedsiębiorcami i obserwuję zmiany zachodzące na rynku. Dziś wiem, że ta nieustanna ciekawość stała się jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie zbudowałam dzięki temu projektowi.
3. Największą motywacją są ludzie.
Za każdym razem, kiedy dostaję wiadomość:
„Wdrożyliśmy to u siebie.”
„Założył_m dzięki temu własną markę.”
„To spojrzenie zupełnie zmieniło sposób, w jaki myślę o biznesie.”
…utwierdzam się w przekonaniu, że warto.
Bo nawet jeśli jeden materiał pomoże jednej osobie podjąć lepszą decyzję, to znaczy, że ten czas miał sens.
Dziękuję każdemu, kto czyta, komentuje, odpowiada na newsletter, poleca go dalej albo po prostu jest tutaj. Dziękuję też wszystkim osobom, które przez te trzy lata wspierały mnie, kibicowały i otwierały przede mną kolejne drzwi.
Przez te trzy lata udało nam się zbudować coś znacznie większego niż newsletter - społeczność ludzi, którzy wierzą, że biznes można rozwijać świadomie, z ciekawością i bez szukania skrótów.
I chyba właśnie to jest dla mnie największym powodem do świętowania 🥹
Dziękuję!

🔒 Poniedziałkowe płatne analizy
W każdy poniedziałek publikuję na enjoyGrowth! pogłębione materiały, które w pełnej wersji są dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.
To nie są szybkie komentarze do trendów. To długie, analityczne teksty, nad którymi spędzam wiele godzin, łącząc dane, case’y, rozmowy z praktykami i własne doświadczenie strategiczne.
Jeśli odpowiadasz za rozwój biznesu, marketing lub sprzedaż i szukasz myślenia systemowego, a nie kolejnych „hacków”, to ta sekcja jest dla Ciebie.
Poniżej krótka esencja ostatnich materiałów 👇
💡Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem odchodzą ludzie
Dlaczego nawet dobrze opłacani ludzie przestają wychodzić z inicjatywą? Pokazuję, jak autonomia, poczucie rozwoju i bycia zauważonym wpływają na zaangażowanie oraz dlaczego problem często nie leży w motywacji, tylko w środowisku, które tworzymy wokół ludzi. Na końcu znajdziesz zestaw pytań, dzięki którym możesz przyjrzeć się własnemu zespołowi.
Przeczytaj: 💡Niewidzialny koszt w biznesie: najpierw odchodzi zaangażowanie, a potem odchodzą ludzie
🧠 Żyjemy dłużej i chcemy żyć lepiej na każdym etapie życia
Longevity to znacznie więcej niż zdrowie i „życie do setki”. Analizuję, jak dłuższe, mniej linearne życie zmienia potrzeby klientów oraz jakie możliwości otwiera przed biznesem - od zdrowia i finansów po edukację, pracę, mieszkanie i relacje. W materiale znajdziesz również case studies MOST Elements i Hims & Hers oraz pytania, które pomogą przełożyć ten trend na własny biznes.
🚀 Your KAYA: model subskrypcyjny buduje się poprzez testowanie hipotez
(wydanie specjalne, otwarte - we współpracy z Juo 💛 )
Ponad 100 tys. klientek skorzystało już z subskrypcji Your KAYA, ale za tą skalą stoją lata eksperymentów. Z Dawidem Zimnym rozmawiam o tym, dlaczego nie każdy produkt powinien trafić do subskrypcji, jak zakup one-time może prowadzić do recurringu oraz dlaczego retencję trzeba projektować dużo wcześniej niż w momencie kliknięcia „anuluj”.
💡 Relacje są jedną z najlepszych inwestycji, jakie możemy zrobić w biznesie
Kompetencje są fundamentem, ale bardzo często to relacje otwierają drogę do wiedzy, ludzi i możliwości, których nie da się zaplanować w Excelu. Na przykładach Digital University, BNI, własnych projektów i enjoyGrowth! pokazuję, jak relacje oparte na ciekawości, wartościach i zaufaniu przekładają się na rozwój biznesu - często długo po pierwszej rozmowie.
📚️ Coraz mniej walczymy o uwagę klientów, a coraz częściej walczymy o ich energię - kluczowe wnioski z raportu o Samopoczuciu Polek i Polaków
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego coraz trudniej utrzymać uwagę klientów, dlaczego rośnie znaczenie prostoty i dlaczego marki wellness rozwijają się tak dynamicznie, to warto zajrzeć do raportu „Samopoczucie Polek i Polaków 2026” przygotowanego przez Zymetrię. Znajdziesz w nim sporo danych o przebodźcowaniu, energii, relacjach z technologią i sposobach radzenia sobie ze stresem. Z raportu wyciągnęłam kilka wniosków, które szczególnie zwróciły moją uwagę.
1️⃣ Jednym z najbardziej niepokojących wniosków raportu jest skala przeciążenia informacyjnego.

To oznacza, że dla wielu osób funkcjonowanie w codziennym środowisku cyfrowym zaczyna przypominać ciągłą walkę o uwagę.
Warto zwrócić uwagę, że Gen Z jest pierwszym pokoleniem, które praktycznie od dzieciństwa funkcjonuje w świecie smartfonów, social mediów i nieustannego przepływu informacji. Paradoksalnie osoby najbardziej oswojone z technologią wydają się dziś najmocniej odczuwać jej koszty.
Co może wpływać na ten wynik?
nieustanny kontakt z ekranami,
wielozadaniowość,
presja dostępności i natychmiastowych odpowiedzi,
nadmiar treści, które konkurują o uwagę,
trudność w odcinaniu się od pracy i komunikacji.
Z perspektywy biznesu oznacza to również coś bardzo ważnego: coraz mniej wygrywa ten, kto krzyczy najgłośniej. Coraz częściej wygrywa ten, kto potrafi uprościć przekaz i zmniejszyć wysiłek odbiorcy.
2️⃣ Kobiety znacznie częściej doświadczają spadków energii
Dane z raportu wskazują na bardzo wyraźną różnicę między kobietami i mężczyznami:

Łącznie ponad połowa kobiet doświadcza spadków energii przynajmniej kilka razy w tygodniu.
To szczególnie ciekawy wniosek w kontekście współczesnego rynku pracy. Kobiety częściej pełnią wiele ról jednocześnie: zawodowych, rodzinnych, organizacyjnych i emocjonalnych. Coraz więcej badań pokazuje również wpływ gospodarki uwagi, przeciążenia poznawczego oraz tzw. mental load.
Co może zasilać energię?
Patrząc na dalsze dane z raportu, można zauważyć, że źródła regeneracji są zaskakująco proste:
ruch,
spacer,
kontakt z naturą,
rozmowa z bliskimi,
chwila wyciszenia.
Nie aplikacja.
Nie kolejny kurs.
Nie kolejny hack produktywności.
Bardzo często rzeczy, które poprawiają dobrostan, są dokładnie tymi samymi rzeczami, które ludzkość zna od setek lat.
3️⃣ Jak radzimy sobie z napięciem? Wracamy do podstaw

To bardzo ciekawy sygnał, bo choć technologia jest jednym z głównych źródeł przeciążenia, to rozwiązania, po które sięgamy, są głęboko analogowe.
Można wręcz powiedzieć, że im bardziej cyfrowy staje się świat, tym większą wartość zaczynają mieć:
relacje,
społeczności,
natura,
ruch,
doświadczenia offline.
To trend, który widać również globalnie - od wzrostu popularności klubów biegowych i wydarzeń wellness po rozwój marek budujących społeczności wokół realnych spotkań.
4️⃣ Najbardziej niepokojący slajd raportu dotyczy korzystania z telefonu
Jeśli miałabym wskazać jeden wykres, który zrobił na mnie największe wrażenie, to byłby to ten dotyczący korzystania ze smartfona.

Telefon używany często lub zawsze:
przed snem – 46%
podczas podróży komunikacją miejską – 42%
podczas oglądania filmu lub słuchania podcastu – 30%
podczas posiłku – 22%
podczas rozmowy z inną osobą – 19%
A wśród Gen Z:
przed snem – 68%
podczas podróży – 64%
podczas oglądania filmu – 47%
podczas posiłku – 41%
podczas rozmowy z inną osobą – 37%
To ostatnie oznacza, że ponad co trzeci przedstawiciel Gen Z regularnie korzysta z telefonu podczas rozmowy z drugim człowiekiem. Telefon nie jest już tylko urządzeniem, tylko stał się domyślnym mechanizmem regulowania emocji:
gdy się nudzimy,
gdy czekamy,
gdy czujemy dyskomfort,
gdy pojawia się cisza.
Problem polega na tym, że każda taka mikrochwila była kiedyś przestrzenią na regenerację, refleksję lub kontakt z drugim człowiekiem, a teraz wypełnia ją kolejny bodziec.
Mój największy wniosek po lekturze tego raportu? Coraz częściej nie konkurujemy już tylko o uwagę klientów. Konkurujemy również o ich energię, a to może być dużo trudniejsza walka niż zdobycie samego kliknięcia.
Pełną wersję wspomnianego raportu znajdziesz pod tym 👉️ LINKIEM
💡 Millenialsi. Pokolenie, które zrobiło wszystko zgodnie z instrukcją
Jakiś czas temu trafiłam na tekst Adrianny Kubik o Millenialsach, pokoleniu urodzonym w latach 80. i na początku 90., które dziś mierzy się z własną wersją kryzysu wieku średniego. Choć nie ze wszystkimi tezami autora zgadzam się w 100%, to czytałam ten materiał z dużym zainteresowaniem.
Być może dlatego, że sama zaczynałam swoją karierę zawodową w 2008 roku. W czasach, gdy staże były często darmowe lub symbolicznie płatne, a praca po godzinach nie była wyjątkiem, lecz normą. Autorka trafnie opisała sposób, w jaki wychowano nasze pokolenie:
„Jesteśmy wychowani w przeświadczeniu, że jeśli skończymy dobre studia, nauczymy się angielskiego i będziemy ciężko pracować, sukces będzie nam pisany.”
To zdanie dobrze oddaje ducha tamtych czasów. Pamiętam, że sama chciałam studiować na AWF-ie. Usłyszałam wtedy, że będę „wuefistką za marne pieniądze”. Tak wyglądały rozmowy o przyszłości. Liczyły się kierunki praktyczne, prestiżowe i dające „konkretny zawód”. Adrianna napisała :
„Kierunki artystyczne? Artysta nie ma przecież czego do garnka włożyć.”
Dla wielu osób z mojego pokolenia nie jest to literacka przesada. To autentyczne komunikaty, które słyszeliśmy od rodziców, nauczycieli i otoczenia.
Etos pracy, który stał się częścią naszej tożsamości
Szczególnie mocno wybrzmiał dla mnie fragment dotyczący pracy.
„Praca po 12–16 godzin jest normą i powodem do dumy.”
Dziś brzmi to absurdalnie, ale dwie dekady temu wiele osób faktycznie budowało swoją wartość wokół bycia zajętym. Im więcej projektów, im mniej snu, im później wychodziło się z biura, tym większe było poczucie, że jest się ambitnym, zaangażowanym i potrzebnym. Nie dotyczyło to wyłącznie branży reklamowej. To był znak czasów.
Rodzicielstwo, relacje i emocje
Bardzo mocny jest również fragment dotyczący rodzicielstwa:
„Pytamy nasze dzieci, co czują, ale sami nie wiemy, co czujemy my.”
To jedno zdanie pokazuje paradoks naszego pokolenia. Chcemy wychowywać dzieci inaczej niż wychowywano nas. Mówić o emocjach, budować relacje oparte na bliskości i partnerstwie. Problem w tym, że wielu z nas dopiero po trzydziestce lub czterdziestce zaczyna uczyć się własnych emocji, komunikacji czy stawiania granic. Przez lata inwestowaliśmy w kompetencje zawodowe. Dziś coraz częściej inwestujemy w kompetencje życiowe.
Czy naprawdę popełniliśmy błąd?
Jednocześnie mam poczucie, że historia jest bardziej złożona niż sugeruje autorka. Patrząc z perspektywy 2026 roku, łatwo powiedzieć, że uwierzyliśmy w niewłaściwe wartości. Tylko że oceniamy decyzje sprzed 20 lat, dysponując wiedzą, której wtedy nie mieliśmy. Po drodze wydarzyło się bardzo dużo.
Globalizacja, rozwój technologii, media społecznościowe, pandemia COVID-19, wojna za naszą granicą, rosnące koszty życia, kryzys zdrowia psychicznego czy rewolucja związana ze sztuczną inteligencją. To nie jest ten sam świat, do którego przygotowywano nas na początku lat 2000. W mojej ocenie Millenialsi nie popełnili błędu. Myślę raczej, że znaleźliśmy się w historycznym momencie, w którym przestały działać zasady przekazane nam przez poprzednie pokolenia.
Nie kryzys, tylko korekta kursu.
Zatrzymał mnie również fragment:
„Osoby w wieku 30–44 lat stanowią dziś najliczniejszą grupę pacjentów w gabinetach psychoterapeutycznych i psychiatrycznych w Polsce.”
Niezależnie od tego, jak ocenimy diagnozę autorki, to trudno przejść obok tego obojętnie. Coraz częściej otwarcie rozmawiamy o lęku, bezsenności, wypaleniu czy depresji, ponieważ po raz pierwszy mamy język i przestrzeń, aby o tym mówić.
I właśnie tutaj chyba najbardziej różnię się od niektórych pesymistycznych interpretacji sytuacji Millenialsów. Nie widzę przegranego pokolenia. Widzę pokolenie, które po raz pierwszy zaczyna kwestionować definicję sukcesu odziedziczoną po swoich rodzicach. Widzę ludzi, którzy zadają sobie pytania o sens, wartości, relacje, zdrowie, odpoczynek i jakość życia. Widzę ludzi, którzy próbują świadomie zaprojektować drugą połowę swojego życia.
Warto przeczytać
Na koniec dodam jeszcze jedno mocne zdanie z tego materiału:
„Sukces na cudzych warunkach daje zerową satysfakcję.”
W mojej ocenie rzeczywistość Millenialsów jest bardziej złożona i wpływa na nią znacznie więcej czynników niż tylko wartości, z którymi wchodziliśmy w dorosłość, dlatego zachęcam Cię do przeczytania tego materiału, jeśli chcesz lepiej zrozumieć pokolenie dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków i tym samym swoich współpracowników, partnerów, przyjaciół, klientów, a czasem po prostu samego siebie.
Czuję, że właśnie teraz wielu z nas na nowo definiuje, czym jest dobrze przeżyte życie. Nie poprzez kolejne osiągnięcia, ale poprzez większą zgodność z tym, co naprawdę jest dla nas ważne.
Przeczytaj: Wielki zwrot z inwestycji, której nie było, czyli jak my – Millenialsi – przepłaciliśmy za dorosłość
🎙️ Partnerstwo zamiast hierarchii. O relacjach, które budują biznes.
Czy zawsze warto zostać w projekcie, na którym dobrze zarabiamy?
Czy powinniśmy reagować, gdy ktoś przy nas obraża innych?
Dlaczego coraz częściej zamiast szczerej rozmowy wybieramy... ghosting?
Czy w sytuacji konfliktu naprawdę da się wypracować rozwiązanie, w którym wygrywają obie strony?
I czy najlepsze relacje w biznesie buduje hierarchia... czy partnerstwo?
To tylko część tematów, które poruszyliśmy z Marek Gwóźdź i Marcin Grzeszczuk w najnowszym odcinku podcastu W Algorytmach Internetu.
Rozmawialiśmy o komunikacji, odwadze, zaufaniu i decyzjach, które każdego dnia wpływają na to, z kim chcemy pracować i jaki biznes chcemy budować.
Zapraszamy do oglądania i komentowania 🙂
🎙️ Prawie każda marka wie, co robi, ale czy wie, dlaczego?
Czy kopiowanie trendujących rolek naprawdę pomaga budować markę? Dlaczego w świecie AI design może stać się przewagą biznesową? I czy obsesja na punkcie optymalizacji nie sprawiła przypadkiem, że… zgubiliśmy po drodze człowieka?
W najnowszym odcinku „W algorytmach internetu” rozmawiam z Michałem Burdą, CEO Fellowheads, o budowaniu marek, które mają szansę znaczyć coś więcej niż kolejny dobrze zoptymalizowany e-commerce.
Zaczęliśmy od marketingu, a bardzo szybko doszliśmy do znacznie większego pytania: co właściwie sprawia, że ludzie wybierają jedne marki, wracają do nich i polecają je dalej, podczas gdy inne giną w morzu podobnych komunikatów?
Rozmawiamy m.in. o tym:
dlaczego real time marketing i kopiowanie trendów coraz częściej prowadzą donikąd – zasięg czy lajki nie oznaczają jeszcze, że budujemy coś wartościowego dla marki;
dlaczego po erze performance'u, automatyzacji i AI ponownie rośnie znaczenie designu, kreatywności i charakteru marki, szczególnie kiedy technologia sprawia, że coraz łatwiej stworzyć coś poprawnego, ale coraz trudniej coś naprawdę własnego;
jak od mikrotrendów przejść do rozumienia większych zmian społecznych – rozmawiamy m.in. o nostalgii, powrocie analogu i naszej rosnącej potrzebie „tarcia”, czyli doświadczeń, które nie są idealnie zoptymalizowane;
dlaczego customer journey nie kończy się na zakupie i jak zmienia się biznes, kiedy zamiast patrzeć wyłącznie na konwersję zaczynamy myśleć o retencji, LTV, rekomendacjach i budowaniu lojalnych ambasadorów marki;
czym autentyczność marki różni się od deklarowania wartości – bardzo podoba mi się definicja Michała: autentyczność w marketingu to spójność i wiarygodność, a nie altruizm;
dlaczego klasyczna „grupa docelowa” 30–50 lat mówi nam zaskakująco niewiele o człowieku, którego chcemy przekonać – i dlaczego znacznie ciekawsze stają się potrzeby, zachowania, wartości i kultura, w której uczestniczą nasi odbiorcy;
jak ogromny potencjał biznesowy kryje się w grupie 60+, którą marki nadal zbyt często sprowadzają do komunikacji o zdrowiu i ograniczeniach, zamiast zobaczyć aktywnych ludzi z czasem, pieniędzmi i potrzebą korzystania z życia;
oraz dlaczego społeczność nie powstaje od jednego eventu, paczki dla influencera czy grupy na Facebooku – i co musi wydarzyć się, żeby ludzie naprawdę chcieli być częścią świata marki.
Sporo rozmawiamy też o napięciu, które moim zdaniem będzie tylko rosło: efektywność vs. człowieczeństwo. Możemy optymalizować coraz więcej, automatyzować kolejne procesy i generować kolejne treści. Tylko czy właśnie dlatego nie zaczynamy jeszcze bardziej potrzebować rzeczy niedoskonałych, fizycznych, prawdziwych i… innych niż wszystko wokół?
Jeśli budujesz markę, rozwijasz e-commerce albo odpowiadasz za marketing, warto obejrzeć tę rozmowę do końca, bo ostatecznie dochodzimy do bardzo prostego pytania: Czy budujesz biznes, który potrafi sprzedawać dzisiaj, czy markę, która ma znaczenie również za 10, 20 czy 30 lat?
Cała rozmowa dostępna jest tu 👇️
Coś śmiesznego 😂 na koniec:
Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia, to prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨
Patrycja Kościołowska
Autorka enjoyGrowth!

Reply