📰 PRASÓWKA #135

Od Hims & Hers i Oatly, przez onboarding i retencję w subskrypcjach, po AI, raport The Future 100 i strategię Kuboty.

Cześć! Tu Patrycja 👋

Poniżej znajdziesz inspiracyjne wydanie enjoyGrowth!, które jest wydawane raz w miesiącu, w ostatni czwartek.

Chcę dać Ci więcej jakości, mniej szumu i jeszcze lepszą selekcję przekazywanych materiałów.

Ten czwartek to moment na złapanie szerszej perspektywy – zanim miesiąc się zamknie, a Ty wejdziesz w kolejny z nowymi decyzjami.

W tej bezpłatnej prasówce znajdziesz wyselekcjonowane materiały, które pomagają rozwijać biznes świadomie: strategicznie, w oparciu o najlepsze praktyki, sprawdzone rozwiązania i aktualne obserwacje z rynku.

To treści dla tych, którzy nie chcą działać na autopilocie, tylko zrozumieć, co naprawdę działa i dlaczego, żeby mądrze planować kolejne ruchy.

Zaczynamy 👇

TL;DR

🔒 Poniedziałkowe analizy premium:

  • Case study Hims & Hers: zdrowia nie sprzedaje się problemem ani reakcją. Sprzedaje się prewencją.

  • Dlaczego strategie nie działają i co zrobić, aby zaczęły?

  • W świecie napięcia lekkość staje się przewagą konkurencyjną. Case study Oatly

  • Od kliknięcia do nawyku (cz. 2): onboarding i retencja, które uruchamiają efekt kuli śnieżnej w subskrypcjach

  • Najważniejsze pytanie klienta w e-commerce: „Czy to jest dla mnie?”

📚️ Świat w trybie regulacji. Co wynika z raportu The Future 100 - jak naprawdę żyjemy i jak wybieramy w 2026

💡 AI zmniejsza kontrolę nad marką

🎙️ Kubota: jak myśleć o wzroście w perspektywie lat, nie kwartałów

💥 Biznes, który wybiera wartości ponad zysk

Wracam do moich refleksyjnych wstępów, ostatnio tak napisałam na Linkedin:

Największy problem marketingu? Komunikacja między ludźmi.
Pracuję z różnymi zespołami, firmami, liderami.
I to, co powtarza się zaskakująco często, to nie brak strategii.
Nie brak narzędzi.
Nawet nie brak kompetencji.
Tylko brak… rozmowy.

Zamiast zadzwonić - piszemy maila.
Zamiast wyjaśnić - doprecyzowujemy w kolejnym wątku.
Zamiast spotkać się -„wrzucamy to na Teams/Slack”.

I niby wszystko się zgadza. Tylko, że w międzyczasie:
– ktoś coś źle zrozumiał,
– ktoś dopisał sobie emocje, których tam nie było,
– ktoś stworzył w głowie historię, która nigdy się nie wydarzyła.

Bo komunikacja bez kontekstu to często… interpretacja.
A interpretacja bardzo rzadko jest neutralna.

Mam wrażenie, że w całym tym przyspieszeniu trochę odzwyczailiśmy się od najprostszej rzeczy: rozmowy. Takiej prawdziwej. Z głosem, intencją, możliwością dopytania.

Czasem 1 telefon rozwiązuje więcej niż 15 wiadomości (nie wspominając o poważnych konfliktach 😅). Jak zawsze uważam, że warto zacząć od siebie.

Masz odwagę zamienić dziś 1 wiadomość na rozmowę?

🔒 Poniedziałkowe analizy premium

W każdy poniedziałek publikuję na enjoyGrowth! pogłębione materiały, które w pełnej wersji są dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.

To nie są szybkie komentarze do trendów. To długie, analityczne teksty, nad którymi spędzam wiele godzin — łącząc dane, case’y, rozmowy z praktykami i własne doświadczenie strategiczne.

Jeśli odpowiadasz za rozwój biznesu, marketing lub sprzedaż i szukasz myślenia systemowego, a nie kolejnych „hacków”, to ta sekcja jest dla Ciebie.

Poniżej krótka esencja ostatnich materiałów 👇

🚀 Case study Hims & Hers: zdrowia nie sprzedaje się problemem ani reakcją. Sprzedaje się prewencją.

Zdrowia nie sprzedaje się problemem. Sprzedaje się prewencją.

Większość komunikacji w obszarze zdrowia nadal opiera się na reakcji: problem → diagnoza → rozwiązanie. Hims & Hers odwraca tę logikę i buduje wzrost wokół prewencji, dostępności i obniżania bariery wejścia.

W materiale pokazuję:

  • dlaczego zdrowie przestaje być „kategorią medyczną”, a zaczyna być obszarem strategicznego wzrostu,

  • jak komunikacja może redukować opór zamiast go wzmacniać (język, ton, sposób zadawania pytań),

  • w jaki sposób spójność między kampanią, stroną i produktem buduje zaufanie,

  • oraz dlaczego dobrze zaprojektowane pytania często sprzedają lepiej niż sama oferta.

To case o tym, jak projektować wzrost w kategoriach, które wymagają czasu, zaufania i zmiany nawyków.

Kluczowy wniosek: w wielu branżach nie wygrywa ten, kto lepiej „sprzedaje problem”, tylko ten, kto lepiej prowadzi klienta przez proces zmiany.

💡 Dlaczego strategie nie działają i co zrobić, aby zaczęły?

Większość firm nie ma problemu z brakiem strategii. Problem zaczyna się wtedy, gdy strategia zderza się z codziennością.

W materiale pokazuję:

  • dlaczego cele często są życzeniami, a nie realnym punktem odniesienia,

  • jak właściciel lub lider staje się wąskim gardłem decyzyjnym,

  • i co sprawia, że „wszystko jest ważne”, więc nic nie jest realizowane konsekwentnie.

Rozkładam to na powtarzalne mechanizmy i pokazuję, jak nad nimi pracować w praktyce — miesiąc po miesiącu, a nie tylko na etapie planowania.

Kluczowy wniosek: strategia nie działa sama z siebie. Działa dopiero wtedy, gdy staje się sposobem pracy, a nie dokumentem.

🚀 W świecie napięcia lekkość staje się przewagą konkurencyjną. Case study Oatly

W świecie nadmiaru komunikatów i presji zakupowej coraz częściej wygrywają marki, które… zdejmują ciężar zamiast go dokładać.

Na przykładzie Oatly pokazuję:

  • jak „lekkość” może być świadomie zaprojektowanym elementem komunikacji i doświadczenia,

  • dlaczego mniej presji i bardziej ludzki ton obniżają barierę decyzji,

  • oraz jak emocja „z tym jest mi łatwiej” wpływa na wybór, retencję i powracalność.

To materiał o tym, że przewaga konkurencyjna nie zawsze wynika z produktu czy ceny, tylko czasem wynika z tego, jak ktoś się z Tobą czuje na każdym etapie kontaktu z marką.

🧠 Od kliknięcia do nawyku (cz. 2): onboarding i retencja, które uruchamiają efekt kuli śnieżnej w subskrypcjach

(wydanie specjalne, otwarte — we współpracy z Juo 💛 )

Kliknięcie „subskrybuj” nie zamyka sprzedaży. To moment, w którym zaczyna się najważniejsza część całego procesu.

W materiale pokazuję:

  • co musi wydarzyć się bezpośrednio po zakupie, żeby klient nie wypadł z procesu,

  • jak onboarding wpływa na pierwszy i drugi cykl (czyli moment, w którym buduje się realna wartość),

  • oraz jak marki redukują churn jeszcze zanim on się pojawi.

Na przykładzie m.in. The Longevity Store pokazuję, że subskrypcja to nie mechanika płatności, tylko proces budowania nawyku.

To materiał dla tych, którzy myślą o powtarzalnym przychodzie w długim terminie, a nie tylko o konwersji „tu i teraz”.

💡 Najważniejsze pytanie klienta w e-commerce: „Czy to jest dla mnie?”

W wielu sklepach moment decyzji próbuje się przyspieszyć. Tymczasem to właśnie chwila zawahania „czy to jest dla mnie?” jest kluczowa dla konwersji.

W materiale pokazuję:

  • dlaczego problemem nie jest brak informacji, tylko brak doświadczenia produktu,

  • jak marki projektują „pierwszy kontakt” (starter packi, discovery sety, próbki),

  • oraz jak przejście od doświadczenia do decyzji wpływa na retencję i wartość klienta w czasie.

Kluczowy mechanizm jest prosty: najpierw pozwalasz klientowi poczuć produkt, dopiero potem oczekujesz decyzji.

To materiał, który porządkuje myślenie o CX w e-commerce, szczególnie w modelach DTC.

📚️ Świat w trybie regulacji. Co wynika z raportu The Future 100 - jak naprawdę żyjemy i jak wybieramy w 2026

Niedawno opublikowano kolejne wydanie ważnego raportu - The Future 100 od VML, który opiera się zarówno na danych ilościowych, jak i szerokiej analizie kulturowej oraz obserwacjach rynkowych. The Future 100 to bardziej mapa napięć, w których dziś funkcjonujemy – jako konsumenci, liderzy, founderzy, twórcy. Pokazuje nie tyle, co nowego się pojawia, ile dlaczego dotychczasowe strategie przestają działać.

Z danych bardzo wyraźnie wyłania się jeden kluczowy paradoks: największe problemy, z którymi mierzą się ludzie, mają charakter systemowy (koszt życia, wojny, niestabilność, zmiany klimatu), ale ich konsekwencje są przeżywane indywidualnie – na poziomie zdrowia psychicznego, energii i codziennych decyzji. Mówiąc prościej: świat generuje napięcia, na które jednostka nie ma wpływu, ale to jednostka musi znaleźć sposób, by w tym świecie funkcjonować.

Poniżej zebrałam 8 kluczowych wniosków, które w mojej ocenie mają największy wpływ na sposób życia i decyzje biznesowe w najbliższych latach.

1️⃣ Wellbeing jako infrastruktura życia, a nie benefit typu “nice to have”

Jednym z najmocniejszych sygnałów raportu jest to, że wellbeing przestaje być dodatkiem do życia. Skoro stres jest dziś największym globalnym wyzwaniem zdrowotnym (51%), a niemal połowa badanych (46%) wskazuje zdrowie psychiczne jako kluczowe wyzwanie współczesności, wellbeing staje się warunkiem utrzymania zdolności do działania.

Zamiast motywacji, samodyscypliny i ciągłej pracy nad sobą zaczyna oznaczać:

  • regulację układu nerwowego,

  • podtrzymanie energii,

  • zdolność do podejmowania decyzji,

  • możliwość bycia w relacji z innymi i z pracą.

Coraz więcej osób nie pyta już: „Jak mogę się jeszcze rozwinąć?”, tylko: „Jak mam się nie rozsypać w tym tempie?”

Z perspektywy marek i biznesu to oznacza fundamentalną zmianę kryteriów wyboru. Produkty i usługi są dziś oceniane nie przez pryzmat aspiracji, tylko wpływu na codzienne funkcjonowanie. Czy coś:

  • upraszcza życie,

  • zmniejsza napięcie,

  • pomaga odzyskać poczucie kontroli,

  • daje przewidywalność i rytm.

W świecie, który jest coraz bardziej wymagający, wygrają Ci, którzy pozwolą pozostać w dobrej wersji siebie na dłużej.

2️⃣ Regeneracja zamiast intensywności

Drugi bardzo mocny wątek, który przewija się przez The Future 100, to odejście od kultury intensywności. Przez lata dominowało myślenie: szybciej, więcej, mocniej. Dziś coraz wyraźniej widać, że ten model się wyczerpał — nie tylko kulturowo, ale biologicznie. VML opisuje świat ludzi chronicznie zmęczonych — informacyjnie, emocjonalnie i decyzyjnie.

81% badanych widzi wypalenie jako problem powszechny, a 64% deklaruje trudność w odnalezieniu sensu, co razem składa się na obraz powszechnego przeciążenia emocjonalnego, z którym ludzie próbują sobie radzić.

W takim stanie organizm nie reaguje już na kolejne bodźce mobilizacją. Reaguje wycofaniem, oporem albo apatią. I to bardzo zmienia sposób, w jaki ludzie podchodzą do pracy, zakupów, rozwoju i dbania o siebie. W takim rozumieniu regeneracja przestaje być „nagrodą po wysiłku”, ona staje się strategią przetrwania.

To widać w bardzo konkretnych wyborach:

  • rezygnacji z ekstremów na rzecz rozwiązań „do udźwignięcia”,

  • zmęczeniu narracjami o nieustannej optymalizacji,

  • wyborze tego, co stabilne i powtarzalne, zamiast tego, co spektakularne.

VML łączy ten trend z szerszym zjawiskiem: ludzie redefiniują pojęcie sukcesu wokół tego, co jest dla nich możliwe do utrzymania w czasie, a nie tego, co maksymalizuje efekt tu i teraz.

To bardzo ważny sygnał dla marek. Produkty i usługi projektowane pod maksymalny efekt, najwyższe tempo i ciągłą mobilizację coraz częściej są postrzegane jako obciążające, nawet jeśli obiektywnie są „dobre”.

Coraz większą wartość mają rozwiązania, które:

  • nie wymagają nadmiaru energii na start,

  • nie stawiają użytkownika w trybie „ciągłej poprawy”,

  • pozwalają odpocząć bez poczucia winy.

Regeneracja staje się nową ambicją — cichą, niewidoczną, ale bardzo konsekwentną. A biznes, który tego nie zauważy, będzie dalej projektował intensywność dla ludzi, którzy już dawno szukają ulgi.

3️⃣ Decyzje zakupowe są podejmowane w trybie ochronnym, nie aspiracyjnym

Presja kosztów życia nie prowadzi dziś do prostego „oszczędzania”. Prowadzi do selekcji i minimalizacji ryzyka. VML pokazuje, że 36% badanych globalnie musiało ograniczyć rzeczy, które wcześniej uznawali za konieczne. Jedzenie, zdrowie, dzieci i podstawowe rachunki pozostają chronione. Cała reszta musi przejść test sensu.

To oznacza, że decyzje zakupowe są dziś filtrowane pytaniami:

  • czy to ma długofalową wartość,

  • czy mnie nie przeciąży,

  • czy realnie wspiera moje życie.

Z perspektywy biznesu oznacza to przesunięcie ciężaru:

  • z komunikacji aspiracyjnej na komunikację ochronną,

  • z „nagrody” na „wsparcie”,

  • z impulsu na uzasadnienie.

Marki, które potrafią pokazać, że ich produkt zmniejsza napięcie, upraszcza życie albo chroni kluczowe zasoby (zdrowie, czas, energię), mają dziś realną przewagę i nie dlatego, że są tańsze, tylko dlatego, że są łatwiejsze do obrony w głowie klienta.

4️⃣ Podróże jako regulacja, nie eskapizm

W obszarze podróży także nastąpiły zmiany, tu dotycząc motywacji. Podróż przestaje być „ucieczką od życia”, a coraz częściej staje się narzędziem regulacji.

Zmęczeni ludzie nie szukają już: intensywnego zwiedzania, checklist atrakcji, presji „maksymalnego wykorzystania czasu”.

Ale za to szukają: spokoju, ciszy, rytmu, kontaktu z ciałem i naturą.

To dlatego rośnie znaczenie slow travel, wyjazdów poza sezonem, mniejszych miejscowości i doświadczeń opartych na regeneracji. Podróż ma pomóc wrócić w lepszym stanie, a nie tylko dostarczyć wrażeń.

Dla marek z obszaru travel i hospitality to fundamentalna zmiana: nie sprzedaje się już destynacji. Sprzedaje się stan, w jakim ktoś będzie po powrocie.

5️⃣ Nowa definicja luksusu: czas, spokój i brak presji

VML bardzo wyraźnie pokazuje, że luksus przestaje być definiowany przez status i nadmiar. W świecie przeciążenia luksusem staje się:

  • brak pośpiechu,

  • uważna obsługa,

  • przewidywalność,

  • wysoka jakość bez nadmiaru bodźców.

Luksus to dziś możliwość bycia zaopiekowanym — bez konieczności podejmowania decyzji i bez presji bycia „kimś”.

6️⃣ Retail powinien być spokojną przestrzenią

Wg raportu VML widać wyraźny powrót fizycznych przestrzeni, ale w zupełnie innej roli. Retail przestaje być miejscem stymulacji. Zaczyna być miejscem uspokojenia, obecności i kontaktu. Cisza, światło, tempo, sposób obsługi — wszystko to wpływa dziś na decyzję zakupową. Sklep nie konkuruje już tylko ofertą. Konkuruje doświadczeniem bycia w nim.

7️⃣ Twórcy rosną na znaczeniu → mogą mieć mniej zasięgu, ale otrzymują więcej zaufania.

VML pokazuje zmęczenie mainstreamowymi mediami i nadmiarem treści. Ludzie coraz częściej wybierają pojedyncze, zaufane głosy, które:

  • selekcjonują informacje,

  • tłumaczą kontekst,

  • są przewidywalne i spójne.

Twórca przestaje być „producentem contentu”. Zaczyna być punktem odniesienia w chaotycznym świecie. To ogromna zmiana także dla marek, które współpracują z twórcami: liczy się nie zasięg, tylko rola, jaką dana osoba pełni w życiu odbiorców.

8️⃣ Społeczności oznaczają przynależność

Na koniec bardzo ważny wątek: odchodzenie od masowości. Raport VML wskazuje rosnącą potrzebę bycia „zauważonym”, nie „policzonym”. Ludzie coraz rzadziej chcą być częścią rynku. Chcą być częścią relacji, rytmu, wspólnego kontekstu. Małe społeczności, offline’owe formaty, niszowe inicjatywy — to nie ucieczka od świata, tylko próba odzyskania sensu i sprawczości.

Cały raport The Future 100 od VML znajdziesz pod tym LINKIEM

💡 AI zmniejsza kontrolę nad marką

Jakiś czas temu trafiłam na dane od Bain & Company, z których jasno wynika, że zmniejsza się kontrola punktami styku konsumenta z marką. Do tej pory Twoja marka miała jasno zdefiniowany moment wpływu – ktoś trafiał na Twoją stronę, czytał, porównywał, podejmował decyzję. Dziś coraz częściej ta decyzja zapada wcześniej – w rozmowie z AI, która podaje gotową odpowiedź, shortlistę albo rekomendację. I w wielu przypadkach użytkownik… na tym kończy swoją ścieżkę.

To oznacza jedną fundamentalną zmianę: Twoja marka przestaje być miejscem doświadczenia, a zaczyna być elementem odpowiedzi.

Z tego wynikają trzy rzeczy, na które szczególnie warto zwrócić uwagę:

Po pierwsze, przestajesz zarządzać całym doświadczeniem klienta. Do tej pory to Ty decydowałaś, co użytkownik zobaczy, w jakiej kolejności, jak opowiesz historię produktu. W świecie AI ta narracja jest „skompresowana” do kilku zdań, które ktoś inny (model) układa na podstawie różnych źródeł. Twoja strona przestaje być frontem, a staje się tylko jednym z inputów. To zmusza do myślenia nie o „ścieżce użytkownika”, tylko o tym, jak Twoja marka wygląda w skrócie, w jednym zdaniu, w jednym porównaniu.

Po drugie, autorytet marki buduje się już nie tylko w Twoich kanałach, ale w całym ekosystemie internetu. AI nie opiera się wyłącznie na tym, co mówisz o sobie – sięga po Reddita, YouTube, artykuły, opinie. To oznacza, że Twoja reputacja jest bardziej „rozproszona” niż kiedykolwiek. I bardzo praktycznie: recenzje, dyskusje, content tworzony poza Twoją marką zaczynają realnie wpływać na sprzedaż, nawet jeśli nigdy ich nie widzisz. To jest moment, w którym zarządzanie opinią i obecnością poza własnymi kanałami przestaje być PR-em, a staje się corem strategii growth.

Po trzecie, zmienia się to, co znaczy „dobra komunikacja”. AI premiuje rzeczy proste, konkretne i wiarygodne. Nie „najlepszy produkt na rynku”, tylko: dla kogo jest, jaki problem rozwiązuje, dlaczego jest lepszy. W praktyce oznacza to przesunięcie z języka marketingowego w stronę języka dowodów. Można powiedzieć, że zaufanie przestaje być tylko emocją, a zaczyna być… jakością danych. Jeśli Twoja komunikacja nie jest jednoznaczna i spójna, AI po prostu jej nie „zrozumie” albo nie uzna za wiarygodną.

I chyba najważniejsze: to nie jest moment, w którym marki tracą znaczenie, a wręcz przeciwnie. W świecie nadmiaru informacji i decyzji podejmowanych przez AI, marka nadal jest skrótem decyzyjnym – tylko, że teraz nie tylko dla człowieka, ale też dla algorytmu.

🎙️ Kubota: jak myśleć o wzroście w perspektywie lat, nie kwartałów

Rozmowa z Aliną Sztoch z Kubota zostawiła mnie z jednym bardzo mocnym wnioskiem:

Skalowanie nie jest przyspieszaniem.
Skalowanie jest konsekwencją.

I ta konsekwencja w tej historii jest widoczna na kilku poziomach.

To, co zabrano z przeszłości i to, co świadomie dodano

Kubota wróciła do swoich korzeni: radości, luzu, autentyczności.
Ale nie zrobiła z tego nostalgii. Dołożyła nowe wartości: otwartość, inkluzywność, komfort, swobodę.

To nie jest lifting komunikacji.
To redefinicja roli marki w świecie.

Dojrzałe marki rozumieją, że brand nie może być tylko estetyką.
On musi być odpowiedzią na napięcia kulturowe.

Dlatego rebranding w 2025 roku – największa i najdroższa kampania w historii był czymś znacznie więcej niż zmianą identyfikacji. To był moment sprawdzam, bo rebranding zawsze niesie ryzyko.
Czy klienci zrozumieją, co chcemy powiedzieć?
Czy poczują to tak, jak my?
Czy mainstreamowa marka może mówić odważnie?

To są pytania, które zadaje sobie marka, która myśli długoterminowo.
Bo jeśli nie jesteś gotowa na ryzyko znaczenia, nie powinnaś robić rebrandingu.

Odwaga to nie aktywizm. To decyzja strategiczna.

Akcja wspierająca Pride Month przyniosła rekord sprzedaży, którego przez lata nie udało się pobić. Dlaczego? Bo w momencie, kiedy większość marek milczała, jedna zdecydowała się zabrać głos.

Z perspektywy stratega uważam, że to nie jest „odważna kampania”. To jest jasna odpowiedź na pytanie: po której stronie stoimy? Gdzie są nasze wartości?

Ludzie nie kupują już tylko produktu. Kupują emocje. I to jest moment, w którym brand zaczyna realnie budować popyt.

A potem przychodzi lekcja pokory

Współpraca z Fame MMA była niespójna z wartościami marki.
To bardzo ważny fragment tej historii, bo dojrzałość nie polega na tym, że wszystko wychodzi idealnie. Polega na tym, że wyciągasz wnioski i korygujesz kurs.

Mainstream nie oznacza bycia dla wszystkich, nawet jeśli jest to kosztem zasięgów, które przy tej akcji były ogromne. Mainstream oznacza umiejętność bycia czytelnym dla szerokiej grupy, ale bez rozmywania tożsamości. I to jest trudne.

System wzrostu, który nie działa z dnia na dzień

W trakcie rozmowy padło zdanie, które chciałabym, abyś zapamiętał_:

Brand buduje popyt.
Performance monetyzuje popyt.
Dystrybucja daje skalę.
Powtarzalność klientów buduje system.

To jest pełna architektura wzrostu.

Większość firm próbuje zaczynać od performance’u. Ale jeśli brand nie buduje znaczenia, performance staje się coraz droższy.

Kubota to marka mainstreamowa i jak wiemy love brand ❤️ Musi być szeroko dostępna i cenowo przystępna. W ich przypadku sprzedaż B2B to m.in. współpraca z Biedronką, która w 2022 roku odpowiadało za ponad 70% sprzedaży. Dziś to około 50%, bo Kubota świadomie postawiła na dywersyfikację.

Marketplace’y jak Allegro, Amazon czy Zalando budują dodatkową skalę, ale kluczowe jest coś innego.Własny e-commerce. Nie jako „kolejny kanał”, tylko jako laboratorium. To tam testowane są produkty, ceny, bundling, ścieżki zakupowe.
To tam można reagować w czasie rzeczywistym. To tam buduje się kontrolę. Długoterminowo to bezcenne.

Najważniejsze pytanie: „po co?”

To, co najmocniej wybrzmiało w tej rozmowie, to sposób myślenia. Kubota zadaje sobie pytanie „po co”, zamiast „co”. To jest różnica między marką, która reaguje, a marką, która projektuje przyszłość.

Co dwa lata realizują badania marketingowe.
Mają spisaną kulturę organizacyjną.
Podejmują decyzje świadomie, także te o tym, czego nie robią.

Mogliby sprzedawać więcej.
Mogliby zejść z jakości.
Mogliby wejść w inne segmenty.

Ale skalowanie to seria decyzji.
A decyzje wymagają określenia się, a tego ludzie tego nie lubią.
Bo określenie się oznacza rezygnację z alternatyw.

Ale bez tego nie ma spójności.
A bez spójności nie ma brandu.

Co z tego wynika dla Ciebie?

Jeśli myślisz o wzroście, zadaj sobie pytanie: czy budujesz system, czy tylko sprzedaż? Bo dojrzałe marki opierają się na detalach, a detale wynikają z sensu.

To jest rozmowa o długoterminowym myśleniu, o odwadze, o konsekwencji i o tym, że skalowanie nie jest sprintem, tylko jest procesem, który wymaga cierpliwości ❤️ 

Jeśli prowadzisz firmę, naprawdę warto obejrzeć całą rozmowę z Aliną 👇️ 

Jakiś czas temu analizowałam markę Kubota → poniżej zostawiam linki do tych materiałów:

💥 Biznes, który wybiera wartości ponad zysk

Są takie momenty, kiedy trafiam na komunikację marki i zatrzymuję się na dłużej. Szczególnie wtedy, kiedy widać za nią decyzję.

Decyzję, która coś kosztuje.
Ale jednocześnie coś bardzo ważnego buduje.

Są firmy, które pokazują, że biznes może być nie tylko skuteczny, ale też świadomy.

Nawet jeśli decyzja wygląda na pierwszy rzut oka „nieopłacalna”.

Bo ograniczanie alkoholu w hotelach?
W branży hospitality?
Tam, gdzie marża często opiera się właśnie na barze?

A jednak Grupa Arche robi krok w zupełnie innym kierunku.
Dlatego, że chce. W ich przypadku to świadome ustawienie wartości ponad krótkoterminowy zysk.

Dla mnie ta decyzja niesie kilka bardzo ważnych sygnałów:

  • marka bierze odpowiedzialność za realny problem społeczny

  • redefiniuje doświadczenie klienta (odpoczynek ≠ alkohol)

  • buduje wyróżnik, którego nie da się łatwo skopiować

  • przyciąga konkretną grupę klientów, którzy tego potrzebują

To nie jest „rezygnacja z przychodu”.
To jest jego przedefiniowanie.

Z poziomu: „ile możemy sprzedać tu i teraz”
na: „jakie miejsce chcemy budować i dla kogo”

I to jest coś, co w długim terminie wygrywa.

W mojej ocenie coraz więcej marek będzie musiało odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy jesteśmy gotowi zarabiać mniej dzisiaj, żeby być bardziej spójnymi jutro?

Duże brawa za odwagę i konsekwencję 👏
Dla mnie tak wygląda świadomy biznes.

Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia — prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨ 

Patrycja Kościołowska
Strateg. Mentorka. Autorka enjoyGrowth!
patrycjakosciolowska.com 

Reply

or to participate.