📰 PRASÓWKA #140

Jak AI zmienia zakupy i pracę, dlaczego coraz częściej optymalizujemy własne życie i co w świecie technologicznego przyspieszenia pozostaje naprawdę ludzkie

Cześć! Tu Patrycja 👋

W enjoyGrowth! poruszam bardzo różne tematy - od strategii rozwoju i budowania marek, przez modele subskrypcyjne, aż po tak konkretne wyzwania jak przygotowanie biznesu do Black Friday.

Bardzo się cieszę, że te materiały spotykają się z tak dobrym odbiorem. Szczególnie analiza dotycząca Black Friday okazała się prawdziwą petardą i dotarła do znacznie większej liczby osób, niż się spodziewałam 😊

Jednocześnie sama widzę, jak ja się zmieniam i w którą stronę coraz częściej kieruję swoją uwagę. Interesuje mnie już nie tylko to, jak rozwijamy biznesy, ale również po co to robimy, jaką cenę za ten rozwój płacimy i gdzie w tym wszystkim pozostaje człowiek.

Dlatego w tym miesiącu opublikowałam również bardziej osobisty materiał: „Świat przyspiesza, a gdzie w tym wszystkim jest człowiek?”. To podsumowanie prawie 30 rozmów o zmianie, pracy, biznesie i życiu oraz pytań, które coraz częściej sama sobie zadaję.

Być może właśnie dzisiejsza prasówka będzie dobrym momentem, żeby na chwilę się zatrzymać, wrócić do niektórych materiałów z ostatnich tygodni albo przeczytać je jeszcze raz, ale z nieco innej perspektywy.

Jak zawsze wybrałam dla Ciebie treści, które naprawdę zatrzymały mnie na dłużej. Do każdej z nich dodałam swój komentarz i najważniejsze wnioski, aby łatwiej było ocenić, co warto wykorzystać we własnym biznesie albo po prostu przemyśleć.

Zaczynamy 👇

TL;DR

🔒 Poniedziałkowe analizy:

  • Black Friday weryfikuje dojrzałość Twojego biznesu

  • Black Friday: dojrzały marketing to spójny ekosystem działań

  • Jak zbudować markę wartą ponad 100 mln dolarów? Lekcja od IM8 Davida Beckhama

  • Your KAYA: wzrost modelu subskrypcyjnego buduje się dzięki setkom małych decyzji

Rekomendowane materiały:

  • W przyszłości wygrają „cyfrowi ludzie renesansu”. Nie ci, którzy odrzucą AI ani ci, którzy oddadzą jej całe swoje myślenie

  • Agent AI zrobił zakupy i samodzielnie zapłacił BLIKIEM

  • Coraz więcej konsumentów chce "optymalizować" swoje życie

🔒 Poniedziałkowe analizy

W każdy poniedziałek publikuję na enjoyGrowth! pogłębione materiały, które w pełnej wersji są dostępne wyłącznie dla płatnych subskrybentów.

To nie są szybkie komentarze do trendów. To długie, analityczne teksty, nad którymi spędzam wiele godzin, łącząc dane, case’y, rozmowy z praktykami i własne doświadczenie strategiczne.

Jeśli odpowiadasz za rozwój biznesu, marketing lub sprzedaż i szukasz myślenia systemowego, a nie kolejnych „hacków”, to ta sekcja jest dla Ciebie.

Poniżej krótka esencja ostatnich materiałów 👇

Black Friday nie wygrywa się w listopadzie. To rezultat decyzji dotyczących strategii, marży, oferty, zatowarowania i budowania popytu, podejmowanych wiele miesięcy wcześniej. W tej analizie, przygotowanej wspólnie z ekspertami e-commerce, pokazuję, jak oceniać ten okres przez pryzmat rentowności i długoterminowej wartości klienta, a nie wyłącznie rekordowego przychodu.

Przeczytaj:  Black Friday weryfikuje dojrzałość Twojego biznesu (🔓 Materiał jest dostępny bezpłatnie dla wszystkich czytelników)

Klient nie podejmuje decyzji w jednym kanale, dlatego pojedyncze kampanie coraz rzadziej wystarczają. W drugiej części analizy pokazuję, jak połączyć social media, performance, CRM, afiliację, commerce media i DOOH w jeden ekosystem, który buduje popyt, ułatwia wybór i prowadzi klienta do zakupu.

Przeczytaj: Black Friday: dojrzały marketing to spójny ekosystem działań (🔓 Także ten materiał jest dostępny bezpłatnie dla wszystkich czytelników)

IM8 osiągnęło imponującą skalę nie tylko dzięki znanemu nazwisku. Sukces marki wynika ze spójnego systemu, w którym branding, produkt, partnerstwa, doświadczenia i wpływ społeczny wzajemnie się wzmacniają. W analizie rozkładam ten ekosystem na czynniki pierwsze i pokazuję mechanizmy, które można wykorzystać także poza kategorią health & wellness.

(wydanie specjalne, otwarte we współpracy z Juo 💛 )

Co zmienia się, gdy z subskrypcji korzystają już dziesiątki tysięcy klientów? Na przykładzie Your KAYA pokazuję, dlaczego recurring z czasem staje się osobnym e-commerce oraz jak niewielkie usprawnienia w UX, płatnościach, komunikacji i zarządzaniu dostawami przekładają się na retencję i dalszy wzrost biznesu.

W przyszłości wygrają „cyfrowi ludzie renesansu”. Nie ci, którzy odrzucą AI ani ci, którzy oddadzą jej całe swoje myślenie

Dan Koe jest amerykańskim autorem, twórcą internetowym i przedsiębiorcą. Pisze o ludzkim potencjale, projektowaniu życia, przyszłości pracy oraz budowaniu jednoosobowych biznesów. Wcześniej doradzał twórcom i influencerom w rozwoju marek, dziś koncentruje się na uczeniu, jak odnaleźć swoje „life’s work”, rozwijać umiejętność pisania i przekładać własną wiedzę oraz zainteresowania na niezależne źródła dochodu. Jest również autorem książki „The Art of Focus”. Więcej o Danie Koe.

W jednym ze swoich najnowszych tekstów kreśli wizję przyszłości, w której powstaną trzy grupy ludzi. Pierwszą będą „puryści”, czyli osoby odrzucające AI i próbujące wrócić do świata bez ekranów. Drugą „automaty” - powierzające technologii niemal każdą decyzję, uzależnione od optymalizacji i stopniowo tracące zdolność samodzielnego myślenia.

Zdaniem Koe większość z nas zakłada, że musi opowiedzieć się po jednej z tych stron. Tymczasem obie skrajności prowadzą do zubożenia człowieka. Puryści odrzucają zewnętrzny postęp, uznając rozwój umysłu i ducha za najwyższą wartość. Automaty skupiają się na pieniądzach, produktywności i technologii tak mocno, że po drodze zaczynają tracić własne człowieczeństwo.

Koe przekonuje, że pełny rozwój wymaga dbania o cztery połączone ze sobą wymiary: umysł, ciało, ducha oraz materialną stronę życia. Możemy maksymalizować jeden z nich, ale zaniedbanie pozostałych prędzej czy później stanie się ograniczeniem. Sama samoświadomość nie wystarczy, jeżeli brakuje nam zdrowia i środków do życia. Podobnie pieniądze i wydajność nie zapewnią nam spełnienia, jeśli nie wiemy, kim jesteśmy i po co właściwie działamy.

Najciekawsza jest więc trzecia droga: cyfrowy człowiek renesansu, który potrafi korzystać z nowych technologii, nie rezygnując z własnego osądu, ciekawości, wrażliwości i sprawczości.

“The future belongs to those who become multi-dimensional.”
Przyszłość należy do ludzi, którzy staną się wielowymiarowi.

To ważna myśl, ponieważ przez ostatnie dekady przyzwyczajano nas do budowania linearnej kariery i rozwijania jednej specjalizacji. Mieliśmy wybrać zawód, opanować określony zestaw kompetencji, a następnie przez kolejne lata stawać się coraz lepsi w wykonywaniu konkretnego fragmentu pracy. Wiele zainteresowań traktowano jako brak zdecydowania, a zmianę kierunku jako ryzyko lub porażkę.

Koe przypomina jednak, że współczesny model pracy jest stosunkowo młody. Przed rewolucją przemysłową rzemieślnik czy rolnik odpowiadał za całe przedsięwzięcie, a nie jedynie za jego niewielki fragment. Był jednocześnie wykonawcą, przedsiębiorcą, twórcą i osobą podejmującą decyzje. Renesansowy ideał człowieka zakładał natomiast swobodne poruszanie się pomiędzy różnymi dziedzinami, ponieważ nie były one jeszcze zamknięte w oddzielnych specjalizacjach, dyplomach i stanowiskach.

Industrializacja nauczyła nas funkcjonować inaczej: edukacja zaczęła przypominać szkolenie, praca została podzielona na powtarzalne zadania, a kariera przybrała linearną formę. Paradoks polega na tym, że dziś obawiamy się, że AI upodobni nas do maszyn, chociaż sami przez dziesięciolecia budowaliśmy świat, w którym ludzie mieli działać w mechaniczny i przewidywalny sposób.

AI coraz sprawniej przejmuje właśnie to, co powtarzalne i oparte na obsłudze konkretnych narzędzi. Wartość człowieka przesuwa się więc poziom wyżej - w stronę wyczucia, kierunku, standardów, umiejętności łączenia odległych dziedzin oraz podejmowania decyzji, których nie da się sprowadzić do jednego promptu.

Autor proponuje trzy warstwy kompetencji, które mogą budować naszą przewagę:

  • rozumienie ludzkiej natury m.in. psychologii, sprzedaży, komunikacji i mechanizmów kierujących uwagą,

  • własne zainteresowania, doświadczenia i wiedzę dziedzinową, których niepowtarzalne połączenie tworzy indywidualną perspektywę,

  • umiejętności techniczne, które pozostają potrzebne, ale coraz rzadziej będą wystarczającym źródłem przewagi.

Nie oznacza to, że mamy bez końca przeskakiwać pomiędzy zainteresowaniami i nie rozwijać żadnej specjalizacji. Koe proponuje coś pomiędzy wąskim ekspertem a powierzchownym generalistą: rozwijanie się w wielu wymiarach, ale skupianie całej tej wiedzy wokół jednego rzemiosła, problemu albo idei, z którą chcemy być kojarzeni.

“One craft. One thing that you choose to become known for.”
Jedno rzemiosło. Jedna rzecz, z której chcesz być znany.

W tej wizji AI nie zastępuje człowieka. Zwiększa natomiast skalę tego, co może stworzyć jedna osoba - pod warunkiem, że wie, czego chce, potrafi rozpoznać dobry rezultat i nie przyjmuje pierwszej wygenerowanej odpowiedzi jako wersji ostatecznej. Technologia może dostarczyć wiedzę, narzędzia i szybkość, ale nie wyznaczy za nas kierunku.

Koe pisze też o potrzebie łączenia pozornych przeciwieństw. Człowiek przyszłości ma poruszać się pomiędzy głęboką pracą a głębokim odpoczynkiem, produktywnością a kreatywnością, analogowym życiem a światem opartym na AI. Technologia powinna pozwalać nam osiągać rezultaty, które wcześniej wymagały całych zespołów, ale odzyskany dzięki niej czas nie musi zostać przeznaczony na jeszcze więcej pracy. Może służyć relacjom, refleksji, ruchowi, odpoczynkowi i doświadczeniom, z których rodzi się własna perspektywa.

“The most interesting people are walking contradictions.”
Najciekawsi ludzie są chodzącymi sprzecznościami.

Tu upatruję najciekawszego zwrotu: przez lata uczyliśmy się funkcjonować trochę jak maszyny — wykonywać powtarzalne zadania, mieścić się w jednej roli i pracować według z góry określonego schematu. Teraz, kiedy maszyny coraz lepiej radzą sobie z takim sposobem działania, my sami możemy wrócić do tego, co najbardziej ludzkie: ciekawości, eksperymentowania, tworzenia, zmieniania zdania, łączenia sprzeczności i poszukiwania własnej drogi.

Być może przyszłość pracy nie będzie więc polegała na coraz węższej specjalizacji, ale na odzyskiwaniu swojej wielowymiarowości. Na byciu jednocześnie analitykiem i twórcą, przedsiębiorcą i humanistą, osobą korzystającą z AI i świadomie odkładającą telefon.

Uważam, że zdolność do pomieszczenia w sobie wielu pozornych sprzeczności może stać się jedną z najbardziej ludzkich i najtrudniejszych do zastąpienia kompetencji przyszłości.

Agent AI zrobił zakupy i samodzielnie zapłacił BLIKIEM

W Your KAYA przeprowadzono jedną z pierwszych na polskim rynku transakcji, w której agent AI nie tylko pomógł klientce wybrać produkt, ale również samodzielnie sfinalizował jego zakup i zapłacił BLIKIEM.

Jak wyglądał cały proces?

Podczas rozmowy z asystentem AI klientka wybrała krem do rąk, który był chwilowo niedostępny. Zamiast zapisywać się na powiadomienie o ponownej dostępności, zleciła agentowi zakup produktu, gdy ten wróci do sprzedaży. W aplikacji bankowej określiła wcześniej zakres zgody oraz limit kwotowy, w ramach którego agent mógł działać.

Kiedy krem ponownie pojawił się w sklepie, agent dodał go do koszyka i opłacił zamówienie BLIKIEM - bez żadnego dodatkowego działania ze strony klientki. Rozwiązanie powstało we współpracy Your KAYA, Juo, BLIK oraz PayU. Brawo 🙌 

Dlaczego to ważne?

Dotychczas AI potrafiło wyszukiwać produkty, porównywać oferty i podpowiadać klientom, co warto kupić. Ostatni etap procesu (samodzielne dokonanie płatności) nadal wymagał jednak udziału człowieka. W tym pilotażu udało się domknąć właśnie tę lukę: agent mógł przeprowadzić transakcję, ale wyłącznie w granicach wcześniej ustalonych przez użytkowniczkę.

To może mieć znaczenie w dwóch obszarach:

  • Akwizycja: rekomendacje generowane przez asystentów AI mogą prowadzić nie tylko do strony produktu, ale również do finalizacji zakupu.

  • Retencja: agent może automatycznie uzupełniać regularnie zużywane produkty albo realizować zakupy po spełnieniu określonego warunku — na przykład gdy produkt wróci do sprzedaży lub jego cena spadnie poniżej ustalonego poziomu.

Najciekawsza zmiana polega więc nie na tym, że AI potrafi doradzić klientowi, ale że może wykonać w jego imieniu konkretną czynność. Oczywiście pozostaje pytanie, jak szeroki zakres decyzji zakupowych będziemy chcieli oddać agentom. Ten przykład pokazuje jednak, że agentic commerce przestaje być wyłącznie technologiczną zapowiedzią i zaczyna pojawiać się w realnych procesach zakupowych.

Coraz więcej konsumentów chce "optymalizować" swoje życie

Jeżeli miałabym wskazać jeden raport, który w ostatnich tygodniach szczególnie zwrócił moją uwagę, to byłby to Consumer Trends Mid-Year 2026 przygotowany przez The New Consumer oraz fundusz inwestycyjny Coefficient Capital.

Badanie zostało przeprowadzone w czerwcu 2026 roku na reprezentatywnej próbie ponad 3500 Amerykanów. Autorzy od kilku lat śledzą zmiany zachowań konsumentów, koncentrując się nie tyle na pojedynczych produktach, ile na długoterminowych zmianach stylu życia.

Tym razem pojawia się pojęcie, które moim zdaniem warto zapamiętać: Optimization Mode. Czyli konsumenci, którzy świadomie podejmują decyzje mające poprawić ich energię, wygląd, zdrowie oraz jakość życia.

Poniżej znajdziesz kilka punktów z raportu, które szczególnie zwróciły moją uwagę 👇️ 

1. "Optimization Mode" staje się nowym sposobem życia

36% Amerykanów deklaruje, że znajduje się obecnie w "Optimization Mode". Co ciekawe, wśród Millenialsów odsetek ten rośnie do 44%.

Do tej pory rynek bardzo często segmentował klientów według wieku, płci czy dochodów. Coraz częściej jednak dużo lepiej tłumaczy zachowania zakupowe... mindset.

Dwóch 35-latków może kupować zupełnie inaczej. Jeden szuka przede wszystkim wygody. Drugi liczy białko, monitoruje sen, korzysta z ChatGPT do analizy wyników badań i inwestuje w suplementację. To właśnie ten drugi staje się dziś niezwykle atrakcyjnym klientem dla wielu marek.

2. Białko nie jest już modą. Staje się nowym standardem.

Jednym z najmocniejszych sygnałów w raporcie jest rosnące znaczenie białka. Wśród osób określanych jako "Optimizers":

  • 71% aktywnie zwiększa ilość białka w diecie

  • dla porównania w pozostałej populacji robi to 45% badanych.

Jeszcze ciekawszy jest jednak inny wykres. 57% osób, które dziś świadomie zwiększają ilość białka, rozpoczęło ten proces dopiero w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Nie obserwujemy końca trendu, tylko jesteśmy najprawdopodobniej dopiero na początku jego masowej adopcji.

Z mojego punktu widzenia to ogromna szansa dla:

  • producentów żywności,

  • restauracji,

  • cateringu dietetycznego,

  • marek FMCG,

  • e-commerce,

  • twórców edukacyjnych.

Nie chodzi już o stworzenie "produktu z białkiem". Coraz ważniejsze będzie pokazanie, jak produkt pomaga klientowi osiągnąć konkretny efekt – lepszą regenerację, większą sytość czy zdrowe starzenie.

3. Po białku przychodzi czas na błonnik

Jeszcze niedawno praktycznie cała dyskusja koncentrowała się wokół białka. Dzisiaj coraz więcej osób świadomie zwiększa również spożycie błonnika. Podobnie jak w przypadku białka, ponad połowa badanych rozpoczęła ten proces dopiero w ciągu ostatniego roku.

To pokazuje ciekawą ewolucję konsumenta. Najpierw zależało mu głównie na sylwetce i budowie mięśni, a coraz częściej zaczyna interesować się:

  • zdrowiem metabolicznym,

  • mikrobiomem,

  • trawieniem,

  • długoterminowym zdrowiem.

Co to oznacza dla biznesu? Za kilka lat przewagę mogą budować marki, które nie będą mówiły wyłącznie o "proteinie", ale szerzej o zdrowiu metabolicznym. To otwiera przestrzeń dla zupełnie nowych produktów oraz komunikacji.

4. Optymalizacja życia nie kończy się na diecie

Raport świetnie pokazuje, że osoby określane jako Optimizers nie ograniczają się wyłącznie do jedzenia.

Znacznie częściej:

  • ćwiczą,

  • unikają żywności wysoko przetworzonej,

  • korzystają z urządzeń monitorujących zdrowie,

  • inwestują w suplementację,

  • odwiedzają sauny i przestrzenie wellness.

Na szczególną uwagę zasługuje suplementacja. Największe wzrosty dotyczą m.in.:

  • greensów,

  • preparatów wspierających koncentrację,

  • kreatyny,

  • adaptogenów,

  • kolagenu,

  • peptydów.

Warto zauważyć, że dla wielu konsumentów zdrowie przestaje być pojedynczym zakupem.

5. Peptydy mogą być kolejnym dużym trendem

Autorzy raportu zwracają uwagę na bardzo dynamiczny wzrost zainteresowania peptydami. Google Trends pokazuje wręcz gwałtowny skok liczby wyszukiwań na początku 2026 roku.

Jednocześnie większość badanych deklaruje, że... słyszała o peptydach, ale nie do końca rozumie, czym są. To klasyczny moment pojawiania się nowej kategorii. Wysokie zainteresowanie. Niska wiedza. Ogromna przestrzeń dla edukacji. Obecnie problemem jest jednak to, że to kategoria znajdująca się w szarej / czarnej strefie.

6. AI staje się kolejnym narzędziem optymalizacji życia

Bardzo ciekawie wypada również część poświęcona sztucznej inteligencji. Osoby określane jako Optimizers:

  • częściej korzystają z ChatGPT, Claude czy Gemini,

  • częściej kupują produkty znalezione dzięki AI,

  • częściej płacą za narzędzia AI.

Jednocześnie wydatki konsumentów na ChatGPT i Claude bardzo szybko rosną. Autorzy pokazują, że łączne wydatki konsumenckie na OpenAI i Anthropic przekraczają już połowę poziomu wydatków na Spotify.

Faktem już jest, że AI staje się codziennym narzędziem wspierającym podejmowanie decyzji. Ponowię zatem to, co już niejednokrotnie tu napisałam: warto zastanowić się także nad tym, czy marka będzie widoczna w odpowiedziach generowanych przez ChatGPT, Claude czy Gemini.

Na koniec zostawię Cię z jednym zdaniem z raportu:

The brands that win build for the "both/and".

To świetnie podsumowuje kierunek zmian. Jeszcze kilka lat temu marki często stawiały klientów przed wyborem:

  • Zdrowe albo smaczne.

  • Premium albo wygodne.

  • Technologia albo człowiek.

Dzisiaj konsumenci oczekują obu tych wartości jednocześnie. Chcą produktów, które są zdrowe i przyjemne. Naturalne i wygodne. Pomagają żyć dłużej, ale jednocześnie pozwalają czerpać więcej radości z codzienności.

Nie konkurujemy już wyłącznie produktem. Coraz częściej konkurujemy tym, czy pomagamy klientowi stać się lepszą wersją samego siebie.

Jeżeli zainteresował Cię ten raport, to pełną jego treść znajdziesz pod tym LINKIEM.

Coś śmiesznego 😂 na koniec:

Dziękuję za Twoją uwagę 🤗 Jeśli czujesz, że ten newsletter może być wartościowy także dla kogoś z Twojego otoczenia, to prześlij go dalej. Niech dobre treści krążą i inspirują do mądrego rozwoju ✨ 

Patrycja Kościołowska
Autorka enjoyGrowth!
patrycjakosciolowska.com 

Reply

or to participate.